Usługi fryzjerskie

Chwila mojej nieuwagi i stało się. Miszka wraca z pracy i patrząc na Zo pyta podejrzliwie:– Przycięłaś sobie grzywkę?– Tak – mówi z obojętną miną nasza rezolutna córeczka. – Musiałam, bo była już za długa. Franka też przycięłam…Trudno opisać jak wyglądał Franki. Pasowała do niego jedno tylko określenie: Kontynuuj czytanie

Żołnierski sms

Franki wczoraj wieczorem przed zaśnięciem roztoczył przede mną taką oto perspektywę swojej dorosłości:– Tato wiesz, jak będę już dorosły to zostanę żołnierzem. I będę was często odwiedzał w domu. A jak nie, to zadzwonię, albo napiszę sms-a.– To fajnie, że nas będziesz odwiedzał – pochwaliłem syna. – No, Kontynuuj czytanie

Tatuliś w krzyżackiej drużynie

Kilka słów o naszych rodzinnych zwyczajach. Muszę przyznać, że oboje z Miszką uwielbiamy przytulać się do naszych dzieci. Zwłaszcza rano i wieczorem kultywujemy nasze ,,tulaństwo”. Dzieci też to uwielbiają i często dopominają się o swoją dzienną porcję przytulania. Ostatnio zaskoczyła mnie Zo, która podbiegła do mnie i wyszczebiotała Kontynuuj czytanie

Tata Świnka

Któż nie zna uroczej bajeczki animowanej o Śwince Pepie… Ostatnio mój znajomy podczas grillowania na ogródku rzucił trafną uwagę, że postać Taty Świnki z owej bajki jest karykaturalnie wyolbrzymiona. Tata Świnka jest pociesznym, rubasznym tatuśkiem w typie rodzinnego nieudacznika. A to źle poprowadzi samochód, a to zaśnie mu Kontynuuj czytanie