Niedobrzy chłopcy

,,Wieczorami chłopcy wychodzą na ulicęSzukają czegoś, co wypełni im czasRzucają kamieniami w koła samochodówI patrzą na spódnice dziewczyn, które nie chcą ich znać”Siedzimy sobie wieczorem z Zo w kuchni przy stole. Misza kąpie Frankiego. Zo rysuje  kolejny portret księżniczki, a ja porządkuje pudełko z kredkami i słucham radia. Kontynuuj czytanie

Bardzo krótka bajka

Franki jak się nakręci, to potrafi gadać bez przerwy. Ostatnio nawet nie słuchamy radia podczas jazdy samochodem, bo doznania dźwiękowe dostarcza nam z tylnego siedzenia nasz pięcioletni wokalista.– Jakiej piosenki chcielibyście teraz posłuchać? – pyta się nasze prywatne studio radiowe. – Może być piosenka kowbojska, rycerska, żołnierska albo Kontynuuj czytanie

Wakacyjne ostatki

Toż się nam pogoda rozszalała pod koniec wakacji! Czerwiec zimny, w lipcu lało, a pod koniec sierpnia mamy nareszcie plażową pogodę. Szkoda tylko, że jesteśmy już w domu, a nie gdzieś nad morzem. Nic to, jakoś sobie radzimy.W zeszłym tygodniu spędziliśmy tzw. długi weekend w domku dziadka pod Kontynuuj czytanie

Kościelna opłata

Tak jak większość rodziców podczas niedzielnej mszy świętej przekazujemy dzieciom pieniążki, żeby mogły je wrzucić podczas kolekty do koszyka. Nie wiem dlaczego tak się robi? Jaką przyjemność w tym mają dzieci? Może to taki przerywnik podczas nużącej ich ceremonii, coś co mogą wykonać samodzielnie… Wrzucić pieniążek… Tak robią Kontynuuj czytanie

Miłość męsko-męska

Zeszłej niedzieli strasznie padało. Co tu robić z dziećmi w taką niepogodę. Zaproponowałem, że pojedziemy na basen. I to był świetny pomysł! Dzieci się wyszalały w wodzie, pływały w brodziku i zjeżdżały ze zjeżdżalni. Super zabawa. Wszyscy byliśmy bardzo zadowoleni. Franki po wyjściu z basenu z radością wkroczył Kontynuuj czytanie

Przekupstwo

To co napiszę jest zapewne wysoce nie pedagogiczne. Cóż jednak począć, gdy wszystkie pedagogiczne i wielce mądre rady zawodzą? W czym rzecz? Otóż chcę opisać jak walczymy z naszymi dziećmi, żeby nie przychodziły w nocy spać w naszym małżeńskim łóżku. Mijają już dwa lata od czasu, gdy zdecydowaliśmy Kontynuuj czytanie

Leśne harce

Takoż i wróciliśmy z naszych leśnych wakacji. Na dwa pełne tygodnie zaszyliśmy się w letniskowym domku nad jeziorem w uroczych stronach Pojezierza Drawskiego. O dziwo nasze dzieci tym razem nie zachorowały przed wyjazdem, a ich pobyt na świeżym powietrzu miał chyba zbawienny wpływ na ich zdrowotną kondycję. Las, Kontynuuj czytanie