Kwestia sugestii

W porannym pośpiechu trzeba działać i myśleć błyskawicznie. Nie raz trzeba kombinować. Ostatnio na przykład rano okazało się, że wszystkie rajstopy Frankiego są w praniu. A na dworze mróz i w samych spodniach do przedszkola nie można dziecka posłać. Trudno, Misza zrobiła szybki przegląd rajstopek Zo i wybrała Kontynuuj czytanie

Ach, te powiedzonka!

Wczoraj Franki schodząc rano na klatce schodowej potknął się i runął cztery schodki w dół. Na szczęście był tak grubo ubrany, że nic mu się wielkiego nie stało. W zasadzie nic, bo na wardze pojawiło się opuchnięcie i małe zaczerwienienie. Doznaną kontuzję nasz Rycerz Ryszardo zniósł dzielnie, choć Kontynuuj czytanie

Magiczne słowo

Wczoraj odbierając dzieci z przedszkola dowiedziałem się, że odbyło się muzyczne przesłuchanie wszystkich przedszkolaków. Przyszedł pan ze szkoły muzycznej w poszukiwaniu młodych talentów. – I co, coś wam powiedział ten pan? – dopytywałem się z ciekawości. Zo kiwnęła przecząco głową. Franki natomiast zaczął żywiołowo mówić:– A mi coś Kontynuuj czytanie