Śnieżycowa przechadzka

Gwoli nadrobienia zaległości, w ubiegłą niedzielę wyruszyliśmy czwóreczką na dłuuugi spacer. Wpierw po mszy świętej u dominikanów wzięliśmy udział w marszu ,,Kochajmy dzieci”. A ponieważ pogoda robiła się coraz bardziej słoneczna postanowiliśmy nie wracać do domu, tylko od razu pojechać do Śnieżycowego Jaru obejrzeć kwitnące śnieżyce. Niestety, im Kontynuuj czytanie

Ciąża jako choroba

Jak to stwierdził pewien lekarz przed kamerą telewizyjną: ciąża to nie choroba, więc on nie wypisuję zwolnień lekarskich. Innego zdania mogą być na przykład dzieci. Misza spytała Frankiego, dlaczego w przedszkolu nie ma od dłuższego czasu ich wychowawczyni pani Asi.– Bo jest chora – odparł Franki i dodał Kontynuuj czytanie

Szukamy wiosny

Teraz to już słoneczko przygrzało na całego. Zimę chyba możemy już na dobre pożegnać. Bez żalu. Dzień się wydłuża, jest ładna pogoda, więc można było w weekend wybrać się za miasto na łono natury. Jednak nasze dzieci chyba jeszcze mentalnie nie przestawiły się na wiosenny tryb odbioru. Franki Kontynuuj czytanie

Rękawiczki

Kończy się zima, trzeba więc napisać kilka słów o rękawiczkach. Konkretnie to o rękawiczkach Frankiego. O ile Zo miała przez całą zimę wciąż te same rękawiczki, o tyle Franki zmieniał swoje okrycia rąk jak… rękawiczki. A no właśnie! Nasza młodsza pociecha ma wręcz tendencję do gubienia rękawiczek. Może Kontynuuj czytanie

Hura! Rocznica!

Właśnie dziś mija rok od rozpoczęcia mojej blogowej aktywności. To już coś. Nie zniechęciłem się i piszę dalej. W końcu ponad 3800 wejść na stronę do czegoś zobowiązuje.   Wracając jednak do opisu życia Czwóreczki z Sokoła. Wczoraj był dzień kobiet. Wymyśliłem to sobie sprytnie, że nie będę Kontynuuj czytanie

Samotność w łóżku

Zo i Franki spędzili noc z soboty na niedzielę w domu u Karolinki. Przed spaniem doszło do małego zamieszania. Ciocia Ania rozłożyła na ziemi, przy łóżku Karolinki duży materac na którym miały spać nasze dzieci. Jednak Karolinka chciała, żeby w łóżku z nią spała Zośka. Zo chciała spać Kontynuuj czytanie

Zima trzyma

Przyroda w końcu się nad nami zlitowała i po zimowych i mroźnych weekendach lutowych nareszcie zrobiła się piękna pogoda na spacer. Ponieważ Zo została ostatnio samozwańczą obserwatorką i obrończynią przyrody pojechaliśmy w sobotę na obserwacyjny spacer w okolice jeziora. Dołączyła do nas Karolinka i Felo (oczywiście smacznie śpiący Kontynuuj czytanie

Cuda z taśmą klejącą

Franki jest typem konstruktora – kombinatora. Zawsze szuka pomysłów na realizację dużych projektów konstruktorskich. A to przygotowuje pułapkę na złodzieja, a to zbuduje sobie kryjówkę, bazę wojskową, namiot. Od czasu kiedy odkrył wielorakie możliwości zastosowania taśmy klejącej świat jego fantastycznych pomysłów nabrał nowego wymiaru. Zdaniem Frankiego taśmę klejącą Kontynuuj czytanie