Mała kobietka

Fascynująca jest obserwacja procesu dorastania własnych dzieci. Nie są to zmiany z dnia na dzień, ale następują one skokowo, mniej więcej co pół roku. Ku mojemu nieustannemu zaskoczeniu dostrzegam, że dzieciom zmieniają się rysy twarzy, rosną ich ciała, zmysł obserwacji świata wyostrza się. Zmienia się sposób mówienia, artykułowania Kontynuuj czytanie

Co wzięła owca

Nie ma to jak patriotyczne wychowanie młodzieży. Wczoraj  urządziłem dzieciom w domu konkurs znajomości hymnu Polski. Franki od razu stwierdził, że nie zna, ale gdy zaintonowałem:,,Jeszcze Polska nie zginęła…” zaraz się do mnie przyłączył ze śpiewem.– ,,…kiedy my żyjemy. Co nam obca przemoc wzięła, szablą odbierzemy.”Zo dołączyła się Kontynuuj czytanie

W piątek trzynastego

Ktoś mógłby powiedzieć, że trzynasty dzień miesiąca przypadający w piątek to oznaka wyjątkowego pecha. Ale nie dla Czwóreczki z Sokoła. Miniony piątek był jednym z najszczęśliwszych dni w tym roku. Konkretnie z dwóch powodów. Tego dnia w południe dowiedzieliśmy się, że nasze dzieci zostały przyjęte w poczet przyszłych Kontynuuj czytanie

Pasja na śpiąco

Dzieci nam dorastają. Pomyśleliśmy więc z Miszą, że czas na wyzwania większej próby niż tylko niedzielny wypad do teatru animacji. Trzeba podnieść poprzeczkę jeżeli chodzi o kulturę wyższą. Okazja nadarzyła się ostatnio, w minioną sobotę. W naszym parafialnym kościele wystawiano widowisko pasyjne ,,Pasję e-mol”. Postanowiliśmy pójść całą Czwóreczką. Kontynuuj czytanie