Franki wraca do domu

W niedzielę mieliśmy się stawić w szpitalu z naszym Fankim, który został zakwalifikowany do elitarnego klubu kandydatów na wycięcie migdałków. Pierwszy termin przyjęcia do klubu został wyznaczony rok temu na kwiecień bieżącego roku. Czekaliśmy tak długo, by ostatecznie zostać odesłani na kolejny termin, gdyż Franki zdążył się w Kontynuuj czytanie

Karolina jedyna

Przedwczoraj odwiedziłem pod wieczór dom siostry mojej jedynej. Ania była akurat zajęta kąpaniem Felusia, szwagier brukował chodnik na ogródku, więc przywitała mnie Karola. Była już po kąpieli w piżamce.– Pomożesz mi posprzątać mój pokój? – zapytała na powitanie. Pomogłem.Przy okazji musiałem zapoznać się i wyrazić zachwyt nad kolekcją Kontynuuj czytanie

Zosia samosia

Wydarzyło się to dzień po imieninach. Miszy nie było do wieczora, a ja zostałem sam z dziećmi.Na chwilę musiałem zejść do piwnicy. Franki chciał zostać w domu i grać w grę na laptopie. Zo natomiast wolała iść ze mną. Gdy jednak zeszliśmy na dół córka moja siedmioletnia postanowiła Kontynuuj czytanie