Smutki taty

Dziś rano Zo po raz pierwszy rozpłakała mi się w szkole. Wczoraj była na wycieczce klasowej w Nenufar Parku. Odebrałem ją z dworca kolejowego. Miała taką niewyraźną minę i szła cały czas na palcach. Nie chciała specjalnie opowiadać o wrażeniach z wycieczki. Dziś gdy miałem ją zostawić w Kontynuuj czytanie

Smutki pierwszoklasisty

Zo jest bardzo dzielna. Nie poddaje się i wytrwale podąża krętą ścieżką edukacji wczesnoszkolnej. Wiadomo, początki bywają trudne. Nie dość, że jest najniższa w klasie, to poziomem wiedzy też daleko odbiega od większości swoich rówieśników. Podczas, gdy inne dziewczynki potrafią już pisać i liczyć, Zo z trudem rozpoznaje Kontynuuj czytanie