Trochę narzekania

Kończy się właśnie kolejny tydzień. Tak, nie pomyliłem się. Dla naszej rodziny tydzień ma pięć dni. Weekend to jakby inna bajka, którą nie włącza się do harówki dnia powszedniego. W weekend można żyć normalnie, można wreszcie być rodziną.  Przeprowadzka i szkoła zmieniły nasze życie gruntownie. Żal mi naszych Kontynuuj czytanie

Niezły interes

Czy Franki ma smykałkę do interesów? Tego bym nie powiedział, bo handel wymienny jaki prowadzi między kolegami w zerówce raczej nie przynosi mu korzyści. Kiedyś wymienił trzech nowych ludzików Lego Ninjago na zdezelowanego robocika Wallego. Ale to, że jest małym kombinatorem, to nie ulega wątpliwości.  W sobotę rozmawialiśmy Kontynuuj czytanie