Polowanie i coca-cola

W minioną sobotę po południu urządziliśmy sobie rodzinne polowanie na dziką zwierzynę. Zupełnie przypadkowo i jakby prosto z marszu, bez przygotowania oraz potrzebnego sprzętu. Polowanie odbyło się przy pięknej pogodzie w Rogalinie, w towarzystwie naszych gospodarzy Ewy i Marka oraz ich licznej rodziny. Mężczyźni (i chłopacy) odważnie poszli Kontynuuj czytanie

Wycieczka rowerowa

Wakacje szybko przemijają. Niestety czas beztroski wkrótce się skończy i zaczną się szkolne obowiązki. Myślę o tym z wielkim przestrachem. Nasze pociechy jakby nie zdawały sobie z tego sprawy. Żyją dniem dzisiejszym i nie myślą perspektywicznie. Na razie jest fajnie, bo jest zabawa, przygoda, atrakcje. W ramach owych Kontynuuj czytanie