Tajemnica szuflady Frankiego

Ostatnio Zo rozbolało gardło. Ni stąd ni zowąd. Tak zwyczajnie, jak to u dzieci. Misza od razu chwyciła za termometr i rozpoczęła cykliczne badania ciepłoty ciała własnej córki. Zastosowała też doraźne środki farmakologiczne w postaci leku przeciwgorączkowego (tak na wszelki wypadek) i popularnego psikatka na gardło. Lekarstwo było Kontynuuj czytanie

Nasi mali komuniści

Święta wielkanocne już za nami, a nasza Czwóreczka wciąż jeszcze trwa jakby w ich aurze. Po ostrym kilkudniowym maratonie przyjmowania gości w naszych domowych progach, teraz dopiero mamy chwilę na odsapnięcie i refleksję. Były to dla nas niezwykłe święta, bo Zosia i Franek w Wielki Czwartek przystąpili do Kontynuuj czytanie

Mądrości Frankiego

Z powodu egzaminu szóstoklasistów pierwszego kwietnia zamknięto szkołę. I nie był to żart prima aprilisowy. Bynajmniej. Musiałem wziąć z pracy urlop i spędzić ten dzień z Zo i Frankiem. Przymusowe wakacje. Młodzież zamiast być wdzięczna losowi, że nie musi iść do szkoły i że ma przed sobą cały Kontynuuj czytanie