Teksty z wakacji

Zosia: jedziemy do Torunia, żeby nawpychać się pierników! Franek na widok trąbiącej kolumny samochodów weselnych: ja, jak będę się żenił, to nie będę chciał mieć tego całego harmidru. Gdynia. Po niezbyt udanej nocy w pokojach gościnnych Akademii Morskiej wszyscy narzekamy na niedospanie. Dla mnie łóżko było za twarde, Kontynuuj czytanie

Kotki wróciły

Nasza kotka Minia wróciła na nasz ogródek ze swymi trzema kociątkami: Kłębuszkiem, Pępuszkiem i Lunką. Małe są rozkoszne, ciekawe świata i gotowe do zabawy. Dają się chwytać, a Zo i Franki noszą je stale na rękach. Ogólnie jest w związku z tym sporo radości.