Wykapany ojciec

Mój syn Franek zaskakuje mnie coraz bardziej. Mówi się, że syn idzie w ślady ojca. Ale Franek robi to zupełnie bez zachęty, czy nawet wskazania z mojej strony. W sposób podświadomy powiela moje zainteresowania z dzieciństwa. To, że interesuje się wojskiem, rysuje ciągle żołnierzy i urządza w swoim Kontynuuj czytanie

Zuchowa wyprawa

Franki zdecydował się zostać zuchem w szkolnej drużynie harcerskiej. Jego decyzja zapadła po usilnych działaniach motywacyjnych ze strony nas – rodziców. Franki miłośnik wojska, militariów, zabaw na świeżym powietrzu, chłopak łaknący towarzystwa rówieśników wcale do harcerstwa się nie palił. Dwa razy ze zbiórki zrezygnował, a za trzecim razem, Kontynuuj czytanie

Pchli targ

Na naszym osiedlu zorganizowano ostatnio ,,pchli targ”. Pojechałem tam z Frankim na rowerach. Obejrzeliśmy sobie zaimprowizowane stoiska z wszelką różnorodnością asortymentu. Wśród niego były też i zabawki. Musiałem wytłumaczyć młodemu na czym polega idea pchlego targu. Chyba nie bardzo spodobała mu się koncepcja sprzedaży starych zabawek: – Wiesz Kontynuuj czytanie