Ci straszni Katarowie

Nawet do Frankiego dotarło, że w Katarze odbywają się teraz mistrzostwa świata w piłce ręcznej. Od czasu, gdy nasza reprezentacja dotarła do ćwierćfinału młody dał się ponieść narodowej fali entuzjazmu. Wraz z całą Polską przeżywał zwycięstwo w meczu z Chorwatami. Dziś półfinały i nasi grają z gospodarzami, czyli Kontynuuj czytanie

Z Draculą do muzeum

Nasza niedzielna przygoda z Muzeum Narodowym warta jest odnotowania. Misza wynalazła informację i zdopingowała naszą Czwóreczkę do wyprawy do Rumunii. Na szczęście daleko nie musieliśmy jechać, bo aż do Muzeum Narodowego. Okazało się, że raz w miesiącu w niedzielę muzeum urządza dla dzieci kulturalną podróż do jednego z Kontynuuj czytanie

Szkolne smutki i radości

Połowę dnia dzieci spędzają w szkole. Oznacza to, że my rodzice tracimy wgląd w połowę ich życia. Nie wiemy dokładnie jak spędzają ten czas, jakie emocje im towarzyszą, co przeżywają. Zwykle w standardowy pytaniu ,,jak dzisiaj było” oczekujemy odpowiedzi o ocenach, osiągnięciach lub nie daj Boże klęskach edukacyjnych. Kontynuuj czytanie

Dwa domy

Mogłeś być tytanem pracy z mozołem krok po kroku serwując jak na tacy mądrości i doświadczenia wypalone w trudzie co roku w legiony czerwonawej cegły na Malbork życia przeznaczone   Mogłeś być i szkiełek zbieraczem co błąkał się jak kornik w dębie by chwytać na chybił trafił obrazów Kontynuuj czytanie

Sylwester na liryczną nutę

Franki postanowił kontynuować swoją poetycką pasję. Po powrocie z imprezy sylwestrowej i solidnym jej odespaniu dał upust swojemu lirycznemu natchnieniu i napisał wiersz. Za zgodą autora upubliczniam go na blogu. SYLWESTER Sylwester, Sylwester! – woła Wojtek. Na Sylwestra nadszedł czas radość budzi w nas tu fajerwerki i tu… Kontynuuj czytanie