Rzecz o dorastaniu

Dzieci nam dorastają. Rzecz to oczywista, aczkolwiek kiedy się nad tym głębiej zastanawiam, to przeżywam lekki szok. Prawie trzy lata temu wprowadziliśmy się do naszego nowego domku. Jaka wtedy towarzyszyła nam radość, że dzieci będą miały osobne pokoje. Mogliśmy spełniać ich marzenia co do wystroju własnego pokoju. Pokój Kontynuuj czytanie

Obiad pod dzwonkiem

Misza wygrała w konkursie radiowym obiad w ,,Oberży pod dzwonkiem”. To miał być prezent jaki sama sobie zafundowała na dzień kobiet. Mieliśmy pójść na obiad całą rodziną, ale Zośka postanowiła w tym dniu zaskoczyć nas podwyższoną temperaturą. Zamiast ,,Pod dzwonkiem” obiad był u nas w domu, a do Kontynuuj czytanie

Zosia pisarka

Czy wspomniałem wcześniej, że nasza czwóreczka jest w permanentnym stanie przekazywania sobie wirusów chorobotwórczych? No właśnie, w tej kwestii nic się nie zmieniło. Tym razem Zośka dostała temperatury (chyba trzeci raz w tym roku), a trzy dni później ja (drugi raz). Siedzimy więc sobie teraz razem we dwójkę Kontynuuj czytanie

Zosia czytelniczka

Jestem pod ogromnym wrażeniem jak nasza Zosia szybko załapała czytelniczego bakcyla. Wszystko zaczęło się na początku zimy od lektury ,,Dzieci z Bulerbyn”. Zosia ambitnie podeszła do zadania i postanowiła sama przeczytać całą książkę. Dała radę. Chodziła z tą książką wszędzie i wykorzystywała wolne chwile, żeby sięgnąć do lektury. Kontynuuj czytanie