Pobiegłem…

Postawiłem sobie wyzwanie. Jak dla mnie to była wysoka poprzeczka. Co roku w szkole u dzieci organizowany jest festyn biegowy im. ojca Józefa Jońca. Przez cały dzień odbywają się biegi na różnych dystansach, w różnych grupach wiekowych. Koronacją dnia jest bieg Open na 3000 m. Postanowiłem w tym Kontynuuj czytanie

Dobrze być pamiętnym

Franki ma zapalenie węzłów chłonnych i przebywa w domu pod opieką dziadka Bogdana. Misza dzwoni rano do domu i przekazuje bieżące informacje. Oto jedna z nich: Franek ale dzisiaj tekst walnął. Rozmawiam z Tatą i mówię mu, żeby przekazał Frankowi, że ma pamiętać o ortografii.Ojciec mu przekazał, a Kontynuuj czytanie