Dzisiejsza Uczta

  W  codziennym życiu można zaspokoić głód bułką, kebabem, hot dogiem czy innym „fast foodem”, ale raczej nie przyczyni się to do naszego zdrowia, wręcz przeciwnie – raczej na dłuższą metę zaszkodzi. Można również pochłaniać jedzenie szybko, bez smakowania, bez ucztowania z kimś bliskim, kogo się kocha. Tak Kontynuuj czytanie

Nasycony

Poranna msza święta w kościele oo. dominikanów. Jestem tu, bo czułem silne wewnętrzne wezwanie, że muszę być. Muszę wstać wcześniej, muszę jechać do miasta, przed pracą… Tak czułem. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A Kontynuuj czytanie

WP21.09 Niedowierzajcy

Niewiasty prowadzone sercem dotarły do grobu. Pustego grobu. Jezus odwalił dla nich kamień by mogły być naocznymi świadkami i usłyszeć głos Anioła we wnętrzu bustego grobu. Zgodnie z poleceniem idą głosić Krygmat Apostołom. Ci jednak im nie dowierzają. Kobiety stoją nisko w hierarchi społeczństwa tamtych czasów. Apostołowie im Kontynuuj czytanie

Kiedy odległa historia staje się bliska, przybierając kształt konkretnej twarzy…

„Na naszych łzach i cierpieniach budujemy naszą ojczyznę. Ufamy, że jeszcze posłyszymy dzwony i żyć będziemy pod naszym niebem, oddychając powietrzem naszych ślicznych kwiatów…” – tak pisała 7 marca 1943 roku, w trzecim roku zesłania i jednocześnie kilka miesięcy przed śmiercią, s. M. Urszula Furkałowska*. Właśnie dziś, 15 Kontynuuj czytanie

Przedzieram się

Zasialiśmy dziś nasiona. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to z tych maleństw urośnie nam koper, zielona pietruszka, rzeżucha, rukola, cebulka, pomidorki… Niewiarygodne to. Od jakiegoś czasu ten obraz ziarnka, z którego wyrasta wielka roślina bardzo do mnie przemawia. Zadziwia mnie. Często czekam na cud. Taki wiecie, spektakularny. Tymczasem, kiedy Kontynuuj czytanie

obietnica

  Mój mąż – w niedzielę przywieziony ze szpitala – już w poniedziałek rozbierał starą szopę na podwórku, we wtorek woził cegły, a dziś jak rączy jeleń poszedł w las i pole na cztery godziny. Mimo opadów śniegu z deszczem i pogody „pod psem”. Nikt, kto nie jest Kontynuuj czytanie