w piątki leżę w wannie, w soboty słucham podkastów, w środy mam dość. || dzienniczki introwertyczki [1]

(zeszły tydzień) sobota: deszcze niespokojne mają swoje uroki Za oknem leje rzęsiście, niebo szare po horyzont, deszcz bębni w parapety i barierki balkonów. Właściwie już ciemno (ciemno, prawie noc), chociaż jeszcze nie do końca. Nie mam ochoty włączać swojej gwiazdy. Mam za to ochotę wyjść w ten deszcz, Kontynuuj czytanie

we wrześniu zacznę od nowa, kupię sobie zeszyt i znów obejrzę Twin Peaks

Prognozy są obiecujące: idzie ochłodzenie. W piątek ma być osiemnaście stopni i deszcz. Czy to nie jest wspaniała wiadomość? Zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę perspektywę: czeka nas długa, sucha jesień, potem deszczowy grudzień, następnie trzydziestostopniowe mrozy, podczas których ten jeden raz w roku zatęsknię za upałami. Przyjdą szybciej Kontynuuj czytanie

10 małych i dużych przyjemności życiowych

Zdradzę Państwu pewien sekret: choćby się waliło i paliło, staram się dbać o przyjemności w życiu. Choćby nie wiem co. Odkrywanie małych i dużych przyjemności, odnotowanie ich i powtarzanie to coś, co pozwala mi zachować względną stabilność emocjonalną i uśmiechać się nie tylko do instagramowych fotografii nawet w Kontynuuj czytanie

Czy musi spaść meteoryt?

Jak to jest, że potrzebujemy wstrząsów w życiu, by docenić, że to co nas otacza jest cenne? Że Ty jesteś cenny w oczach innych i samego Boga? Dlaczego jest tak, że dopiero gdy coś stracimy widzimy jak to jest cenne? Dostrzegamy niecodzienność i magię w codzienności i pospolitości… Kontynuuj czytanie

Puzzle

Czasami czujesz się jak przysłowiowe, piąte koło? Masz poczucie, że przecież jedna mała myśli, uśmiech nie zrobi różnicy? Uważasz, przecież nie będzie to różnicą czy Ty jesteś czy Cie nie ma.. bo nie ma ludzi nie do zastąpienia? Układałeś kiedyś puzzle? Wiec wiesz, że żeby obraz był piękny Kontynuuj czytanie

Jestem dowodem na istnienie Boga!

„Jestem dowodem na istnienie Boga!” – rok temu razem z duszpasterstwem, do którego należę to hasło wpisaliśmy sobie z tyłu na koszulkach, które miały nas identyfikować. Pod tym hasłem każdy miał wstawiony nasz nieoficjalny symbol i swoje imię, czy zdrobnienie, które było identyfikowane z posiadaczem koszulki…   Gdy Kontynuuj czytanie

SUPERBOHATER!

Nie raz, ani nie dwa… zastanawiasz się kim będziesz w przyszłości… jako małe dziecko, zapewne słyszałeś to pytanie milion razy… chciałeś być kimś, kto imponował Ci, robił w Twoim przekonaniu coś spektakularnego… był Twoim superbohaterem dnia codziennego. Może to był strażak, bo chciałeś ratować ludzi w ekstremalnie trudnych Kontynuuj czytanie