Lek na covid

Stało się to, przed czym ostrzegali nas wirusolodzy, ale co jakoś łatwo było zbagatelizować, gdy już oswoiliśmy się, że covid-19 wykrywa się dziennie u ok. 200-300 osób. Znaczny wzrost zakażeń spadł więc na wielu z nas niczym kubeł zimnej wody, a atmosfera grozy podsyca różne lęki i obawy. Kontynuuj czytanie

Przesilenie

Wiosna w pełni, za oknem zielono, dzieciaki roznosi pozytywna energia, życie toczy się spokojnie i bez większych ekscesów. Bywają nawet momenty, że z niejakim strachem i niechęcią myślę o momencie, gdy wszystko wróci na utarte szlaki codziennej gonitwy (w tym kontekście nie jestem zbytnią optymistką i nie wierzę, Kontynuuj czytanie

Czy z mar Twych wstanie?

Istnieje uzasadnione podejrzenie, że w tym roku Pan Jezus nie zmartwychwstanie. Nie poświęcimy pokarmów w naszych kościołach. Nie weźmiemy udziału w żadnej wielkotygodniowej liturgii. Nie pójdziemy w procesjach rezurekcyjnych wśród trąb i głośnych śpiewów. Nie polejemy się w dyngusa. Nie zaprosimy naszych Bliskich do suto zastawionych stołów… Jest Kontynuuj czytanie

Magiczne słowa

Zauważyłam dziś rano, że obecna sytuacja sprowokowała mnie do nagminnego używania kilku słów. I najlepsze jest to, że w ogóle mi to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, myślę, że to doskonałe panaceum na wirusy, które od jakiegoś czasu panoszą się w naszym społeczeństwie. Tęsknię Wysyłam mejla z deklaracją kontynuacji Kontynuuj czytanie