Już i zanim, czyli bam-boo day (odc. 18)

Dawno nas tu nie było w takiej formie, czyli dziś tekst z cyklu bam-boo day. A co! Jest walka pomiędzy zwyczajną późnowieczorną, choć krótką sjestą, a Słowem Bożym, które pcha do klawiatury. Niech więc Ono prowadzi, bo mój stan (fizyczny i psychiczny) nie pozwala na przejęcie kierownicy. Siadam Kontynuuj czytanie