To jest powód do radości?

To tytułowe zdanie (na początku bez znaku zapytania) przyczepiło się do mnie kilka dni temu. Wypowiedziała je lekarka komentując w ten sposób negatywny wynik testu alergicznego u Pierworodnego. Uff. To rzeczywiście był powód do radości. Byłam nastawiona na to, że dojdą nam kolejne problemy zdrowotne, które w ostatnim Kontynuuj czytanie

O wdzięczności w każdym położeniu

Dostałam propozycję, by stać się częścią Szlachetnej Paczki. I choć co roku, wraz ze wspólnotą, akcję wspieram, to nie spodziewałam się, że kiedyś nasza rodzina stanie w sytuacji kwalifikującej się do bycia po drugiej stronie- rodziny obdarowywanej. To telefoniczne zapytanie wzbudziło we mnie trochę emocji i refleksji… Wdzięczność, Kontynuuj czytanie