profesorze z plecakiem pełnym próbek świeckości i konsekracji w skale życia wiecznego kopiesz kilofem swojego wyboru zakładasz kask modlitwy i zapalasz latarkę rozświetlającą tunele Twojego niecodziennego życia profesorze z Księgą Miłości w dłoni uczysz nas jak podążać za światłem wiecznie płonącej Latarki uczysz nas jak być Policjantem Pana Kontynuuj czytanie
Bóg Ojciec
W sumie mam najfajniejszego Tatę na świecie, który nie tylko przytuli, ale także czasem da klapsa bo i one są potrzebne dla rozwoju i wzrostu człowieka.
Światło Twe
zwyczajnie przychodzisz do mnie w małym kawałku chleba zroszonym kroplą owocu winnego krzewu prosty zwyczajny powszedni a mimo to Boski
Boże warzywa
gdy wyruszysz ze szklarni bożych pomidorów do warzywniaka codzienności bądź rzodkiewką pełną radości i kalafiorem dającym świadectwo bądź autentyczną pietruszką oraz pogrążonym w medytacjach szczypiorkiem a gdy trafisz na stół Wiecznego Ogrodnika pamiętaj życie twe prawdziwie stało się warzywną ofiarą
Sens życia
i tak trwają te trzy, co bicie serca wprawiają w nieustanne drżenie: Miłość stwórcza, słowa liryczne… i rytm ciszy…

