1 Gdy Piotr i Jan wchodzili do świątyni na modlitwę o godzinie dziewiątej, 2 wnoszono właśnie pewnego człowieka, chromego od urodzenia. Kładziono go codziennie przy bramie świątyni, zwanej Piękną, aby wstępujących do świątyni, prosił o jałmużnę. 3 Ten zobaczywszy Piotra i Jana, gdy mieli wejść do świątyni, prosił Kontynuuj czytanie
Sens życia
i tak trwają te trzy, co bicie serca wprawiają w nieustanne drżenie: Miłość stwórcza, słowa liryczne… i rytm ciszy…
O Kościele
Nie ma dla mnie wiary w Boga Ojca bez Kościoła Matki. P.S. Jestem w koronie Maryi. To zobowiązuje…
Jan Paweł I
co mi pozostanie jeśli zabraknie radości jeśli pięknem Kościoła zachwycał się będę w smutku Biedny Pasterzu przemieniaj moją świątynię w wesele a tchnienie wątłe w wieczne Credo Sługo Sług Uśmiechu uśmiechaj się za nami

