Grzech, który woła o prawdę.

Na początku tego bloga chciałbym zaznaczyć, że nie ma on na celu oczerniania, stawiania zarzutów czy wydawania osądów na temat niektórych osób stanu duchownego. Jest to moje spojrzenie na aktualną sytuację i moje własne obserwacje i spostrzeżenia. Do każdego cytatu lub informacji zostawiam link źródłowy do artykułu traktującego Kontynuuj czytanie

Jabłko czy figa?

Jakiż to mógł być owoc, który skusił Ewę? W Księdze Rodzaju czytam opis jak kobieta zobaczyła, że drzewo ma owoce dobre do jedzenia, że jest rozkoszą dla oczu i wzbudza pożądanie, bo daje możliwość poznania. Zwyczajowo na obrazach maluje się w tej scenie jabłko. Jabłko potrafi wyglądać smakowicie, Kontynuuj czytanie

Byłem na wielbieniu – Błogosławieni

W ubiegłą sobotę byłem na wielbieniu Błogosławieni na Ergo Arenie Gdańsk/Sopot, zorganizowanym przez Ojców Dominikanów Adama Szustaka i Tomasza Nowaka oraz Owcę. Pojechałem tam trochę zagubiony ponieważ znów szukam pracy i też borykam się bezsilnością w wielu obszarach mojego życia. Na początku była Sekwencja i Modlitwa o Ducha Kontynuuj czytanie

Kilka słów o kradzionych jabłkach

               Dzieci manichenizmu mają się świetnie, a ci, którzy nazywają je po imieniu, bywają wyzywani od modernistów i antychrystów. Ja jednak z delikatnym uśmiechem pod nosem, przypomnę, że według umiłowanego ucznia Jezusa duchem antychrysta kierują się ci, którzy zaprzeczają, że Jezus przyszedł Kontynuuj czytanie

Piotr

Położył się Piotr. Ale długo nie mógł zasnąć. Od wczoraj niewiele jadł, w sumie do dzisiejszego wieczoru. Najpierw czuł się podle. Zaparł się, stchórzył. Wstyd. Obciach. Wszyscy pozostali apostołowie zapewne go obgadują. To prawda, że wszyscy zwiali poza gówniarzem, ale jednak to ON się zaparł. No dobra, wieczorem Kontynuuj czytanie