Co jest Twoim batonikiem?

Rozpoczęliśmy Wielki Post. Dla nas katolików to nie tylko okres wyrzeczeń i postanowień, ale przede wszystkim zaproszenie do zatrzymania się w codziennym biegu, spojrzenia w głąb siebie i odnowienia relacji z Bogiem, bliźnimi i samym sobą. Żyjąc w ciągłym pośpiechu, te 40 dni przypomina nam, że cisza, prostota Kontynuuj czytanie

Grzech, który woła o prawdę.

Na początku tego bloga chciałbym zaznaczyć, że nie ma on na celu oczerniania, stawiania zarzutów czy wydawania osądów na temat niektórych osób stanu duchownego. Jest to moje spojrzenie na aktualną sytuację i moje własne obserwacje i spostrzeżenia. Do każdego cytatu lub informacji zostawiam link źródłowy do artykułu traktującego Kontynuuj czytanie

Franciszek – papież kontrowersji czy miłości?

Emocje towarzyszące śmierci papieża Franciszka, oraz wyboru jego następcy już powoli opadają, wiec jak to mam w zwyczaju – zabiorę głos z opóźnieniem. Nie wynika to z faktu, że nie miałem czasu, czy chęci (chociaż z czasem to najchętniej wydłużyłbym dobę do 48 godzin) tylko lubię poczekać i Kontynuuj czytanie

Judasz. Zdrajca, czy bohater?

Kiedy byłem małym chłopcem Wielka środa miała dla mnie inny wymiar niż dziś. Wtedy po wieczornej mszy szkolnej biegliśmy z kolegami na plac zabaw, gdzie paliło się ognisko na którym piekliśmy kiełbaski. Nazywaliśmy to – Judaszem, lub środą Judaszową, a w innych miejscowościach środą żurową. Zgodnie z wiejskim Kontynuuj czytanie

Jak wątpić, aby nie zwątpić?

Gdy w środę popielcową poszedłem do kościoła, to tak w sumie nie byłem do końca pewny co tam robię. Czułem się zagubiony, przygnębiony, a do tego wracając z posypania głowy popiołem ktoś stanął na moim miejscu, przez co musiałem stać w bardzo niekomfortowej pozycji z dala od ściany, Kontynuuj czytanie

Uniesieni Jego Chwałą

  Tak jak pisałem kilka postów temu, tak też zrobiłem. Pojechałem do Gliwic na Uniesionych! Zamieściłem już sporo zdjęć i nagrań z tego pięknego wieczoru na instagramie, ale chciałbym też tutaj po krótce opisać cały ten wieczór. Starając się oszczędzać możliwie na wszystkim czym się da, postanowiłem zostawić Kontynuuj czytanie

Czy Jezus głosił Ewangelię Hejtu?

Chciałem napisać drugą część o depresji w życiu katolika, ponieważ minął już miesiąc od zadeklarowanego „jutro” ale patrząc na tę nawałnice jaka aktualnie panuje w naszych mediach naszło mnie na pewne przemyślenia z którymi chciałbym się z Wami podzielić. Jak dobrze wiemy początek roku obfituje w różne wydarzenia Kontynuuj czytanie

Nowy Rok – Nowy Ja – Czyli chciałbym, ale…

Pewnego pięknego letniego dnia kolega z pracy powiedział mi zdanie, które wtedy brzmiało dla mnie bardziej jak żart, niż fakt. – Oluś, jak byłem w Twoim wieku to urodził mi się syn. Nie minęły dwa lata, a on już poszedł na studia, a mi stuknęło 40. Rok później, Kontynuuj czytanie

O największym siłaczu jakiego widział świat

Wiele razy wydaje nam się, że w trudnych sytuacjach Pan Bóg nas zostawia samych sobie. Wołamy Jego imienia, a w odpowiedzi echo odpowiada tym samym. Często wtedy się denerwujemy, w jakiś sposób gniewamy się na Pana, bo według nas nas opuścił. W takich sytuacjach miejmy w głowie cytat Kontynuuj czytanie

Nowenna Pompejańska – moje świadectwo

Po długim czasie w końcu udało mi się zabrać za sensowne składanie myśli, aby wszystko opisać w miarę chronologicznie. Tak więc jak już kiedyś wspominałem, nie zawsze z Maryją było mi po drodze. Mogę nawet powiedzieć, że w pewnym sensie stałem do niej w opozycji… Nie umiałem tego Kontynuuj czytanie