Pewne rekolekcje, czyli sumienie nie pozwala mi milczeć

                                             Pewne rekolekcje, czyli sumienie nie pozwala mi milczeć Wiosna za oknem, wakacje tuż tuż… Myślę, że warto krytycznie patrzeć na ofertę letnich wyjazdów także tę płynącą ze środowisk kościelnych. Ze swojej strony najczęściej spędzałam wakacje właśnie na rekolekcjach, pielgrzymkach itp. Z całego serca polecam. Ale wybór Kontynuuj czytanie

# znaczek 85

*  *  * … sztuką jest dostrzec ją w chaotycznej plątaninie zdarzeń, sztuką jest ujrzeć ją w ciemności. Lecz ona jest. Niezależnie od czułości naszych zmysłów.    

W Jego rękach

Gdyby skupić się jedynie na doniesieniach medialnych, trzeba byłoby zamknąć się w swoim pokoju i nigdzie nie wychodzić. Nie spać, nie jeść, nie myśleć, tylko czekać, aż zdarzy się najgorsze, czyli po prostu umrzeć za życia – niby jeszcze żyć, ale być tak sparaliżowanym przez strach, że właściwie Kontynuuj czytanie

żółty motyl

  – O, żółty motylek!!! – wykrzykuję. Wychodzimy właśnie w słoneczne popołudnie z niedzielnej mszy. Obok mnie moje dzieci, mąż, Andriej – przyjaciel z Ukrainy i jego troje dzieci. – Wiesz – mówię do Sofijki, najstarszej z trojga – że jeśli jako pierwszego na wiosnę zobaczysz żółtego motylka, Kontynuuj czytanie