Wielki Post. Czuły spacer z kubkiem w ręku

Biegiem. Skacząc wzwyż. W dal. Siedząc. Stojąc. Leżąc. Tańcząc. Już czas zdecydować jak chcesz zacząć ten Wielki Post. Z jaką dynamiką lub statyką. Już czas. Dziś. I na dziś. Jutro znowu wybierz. Bez gwałtu i przemocy na sobie samym. Najlepiej w zgodzie ze swoim ja i z Bogiem. Kontynuuj czytanie

Jak zostałam Indianką, czyli bam-boo day (odc. 19)

„Nigdy wcześniej jej takiej nie widziałem. (…) Było cudownie i trochę strasznie widzieć ją taką.”*- mógłby skomentować za książkowym Ulfem dzisiejszy dzień któryś z moich Chłopców. Takich pomysłów to dawno nie miałam. Zupełnie niespodziewanie odwiedziła nas dziś beztroska zabawa i radość wymiatając z naszego domu smutek, tęsknotę, brak Kontynuuj czytanie

Czego uczy mnie stajenka?

Z całą pewnością stajenka to nieskończone źródło. Życia. Natchnień. Emocji. Poruszeń. Refleksji. Chce podzielić się jedną z nich, która przyszła do mnie rok czy dwa lata temu. I została. A raczej powróciła w te Święta. A konkretnie w Uroczystość Trzech Króli. To od nich, a dokładniej przez nich Kontynuuj czytanie

PRZYJĄĆ z Maryją / [#3] Przyjąć drugiego

Przyjąć Boga. Przyjąć siebie. Przyjąć drugiego. „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego” (Mk 12, 31). Najpierw siebie, potem bliźniego. Sam wiesz, jakiego bliźniego najtrudniej Ci przyjąć. Rodzica, który okazuje się, że myśli inaczej niż Ty. Może podjął złe wg Ciebie lub złe obiektywnie decyzje? Brata/siostrę, z którym/z Kontynuuj czytanie

PRZYJĄĆ z Maryją / [#1] Przyjąć Boga

Zaczynamy Adwent. Start. I pierwsze słowa, które do nas docierają w czytaniach: „Tyś, Panie, naszym Ojcem, „Odkupiciel nasz” to Twoje imię odwieczne” (Iz 63, 16b). Bóg w całokształcie. Nienarodzony Jezus jadący w brzuchu Swojej Mamy na osiołku. Malutki Jezus urodzony w niezbyt przyjemnych i miłych okolicznościach zewnętrznych. Ojciec Kontynuuj czytanie

Jest akcja! BAM-BOO Adwent pod hasłem: „PRZYJĄĆ z Maryją”

Leci nam ostatni tydzień roku liturgicznego. W najbliższą niedzielę rozpoczynamy OD NOWA. Oby to było dla nas prawdziwe od nowa i zarazem odnowa. Startujemy Adwentem. Dawno nie było mnie tu z żadną akcją. Taki był czas. Czas radzenia sobie z tym, co trudne, bolesne, przerażające, tęskniące… Ten czas Kontynuuj czytanie

Wszystkie swoje troski…

…oddajmy Mu- usłyszałam na początku dzisiejszej Eucharystii. Poszłam do kościoła z sercem niosącym ciężary dzisiejszego dni. Doradzałam jak używać koncentrator tlenu, bo mama cioci z COVID-owymi dusznościami w domu. Rozmawiałam o raku pewnej osoby, który jeśli pozwoli na przeżycie najbliższych świąt to trzeba będzie to traktować w kategorii Kontynuuj czytanie