Trzy dni to czasem za mało. O wychodzeniu z własnej ciemności

«Mt 28, 8-15»   «Nie bójcie się! » Esencją dzisiejszego czytania jest radość spotkania z Bogiem żywym.  Przejście od mroku beznadziei Wielkiego Piątku, do radości Zmartwychwstania. Od głębokiego paraliżu, który bierze się z poczucia utraty tego w co głęboko się wierzyło do radości tak niespodzianej, że powodującej lęk. Kontynuuj czytanie

Tobie Panie zaufałem

Bł. Franciszek Jordan w swoim Dzienniku Duchowym wielokrotnie powtarzał słowa Hymnu Te Deum: „Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki”. Franciszek rozumiał, że taka ufność jest źródłem prawdziwego szczęścia. Ufność jest źródłem życia w prawdzie. I, paradoksalnie, ufność jest gwarantem zachowania w sobie człowieczeństwa. W Dzienniku słowo Kontynuuj czytanie

Co jest Twoim batonikiem?

Rozpoczęliśmy Wielki Post. Dla nas katolików to nie tylko okres wyrzeczeń i postanowień, ale przede wszystkim zaproszenie do zatrzymania się w codziennym biegu, spojrzenia w głąb siebie i odnowienia relacji z Bogiem, bliźnimi i samym sobą. Żyjąc w ciągłym pośpiechu, te 40 dni przypomina nam, że cisza, prostota Kontynuuj czytanie

Grzech, który woła o prawdę.

Na początku tego bloga chciałbym zaznaczyć, że nie ma on na celu oczerniania, stawiania zarzutów czy wydawania osądów na temat niektórych osób stanu duchownego. Jest to moje spojrzenie na aktualną sytuację i moje własne obserwacje i spostrzeżenia. Do każdego cytatu lub informacji zostawiam link źródłowy do artykułu traktującego Kontynuuj czytanie

Mk 1, 14-15 Jezus jest nowym lepszym Jonaszem

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Dobrą Nowinę Boga. Mówił: Nadszedł czas, Królestwo Boga jest już blisko, nawróćcie się i wierzcie w Ewangelię. Długo zastanawiałem się nad tym fragmentem. Miałem kilka podejść. Z tego co widzę po dacie szkicu, było to w marcu. Ale Kontynuuj czytanie

Franciszek – papież kontrowersji czy miłości?

Emocje towarzyszące śmierci papieża Franciszka, oraz wyboru jego następcy już powoli opadają, wiec jak to mam w zwyczaju – zabiorę głos z opóźnieniem. Nie wynika to z faktu, że nie miałem czasu, czy chęci (chociaż z czasem to najchętniej wydłużyłbym dobę do 48 godzin) tylko lubię poczekać i Kontynuuj czytanie

Judasz. Zdrajca, czy bohater?

Kiedy byłem małym chłopcem Wielka środa miała dla mnie inny wymiar niż dziś. Wtedy po wieczornej mszy szkolnej biegliśmy z kolegami na plac zabaw, gdzie paliło się ognisko na którym piekliśmy kiełbaski. Nazywaliśmy to – Judaszem, lub środą Judaszową, a w innych miejscowościach środą żurową. Zgodnie z wiejskim Kontynuuj czytanie

Jak wątpić, aby nie zwątpić?

Gdy w środę popielcową poszedłem do kościoła, to tak w sumie nie byłem do końca pewny co tam robię. Czułem się zagubiony, przygnębiony, a do tego wracając z posypania głowy popiołem ktoś stanął na moim miejscu, przez co musiałem stać w bardzo niekomfortowej pozycji z dala od ściany, Kontynuuj czytanie

Czy Jezus głosił Ewangelię Hejtu?

Chciałem napisać drugą część o depresji w życiu katolika, ponieważ minął już miesiąc od zadeklarowanego „jutro” ale patrząc na tę nawałnice jaka aktualnie panuje w naszych mediach naszło mnie na pewne przemyślenia z którymi chciałbym się z Wami podzielić. Jak dobrze wiemy początek roku obfituje w różne wydarzenia Kontynuuj czytanie