Starość – radość 😉

Zastanawiam się, czy Wy też tak macie, że im starsi jesteście tym więcej rzeczy Was przeraża? 😳 Szybka jazda na rowerze albo wypływanie bez sprzętu w głąb jeziora? 🙈 I czy dostrzegacie zmiany w swoich upodobaniach. Kochasz lato, ale większość upalnego dnia spędzasz w zaciemnionym salonie, bo nie Kontynuuj czytanie

Za KOGO Go biorą ludzie?

Jezus przeprowadza dziś swoistą ankietę. Bada opinię społeczną. Za KOGO LUDZIE MNIE UWAŻAJĄ. Jest w okolicy Cezarei Filipowej. Bardzo kosmopolitycznego miejsca. Świata handlu, gdzie ścierają się różne prądy myślowe, różne podejścia, gdzie jest wielu bogatych ludzi. Tak jaby przyszedł w okolice jednego z wielich bogatych miast wpsółćzesnego swiata Kontynuuj czytanie

Kryształowe gody

W niedzielę świętowaliśmy kolejną rocznicę ślubu, tym razem bardzo uroczyście. Upał dawał nam się we znaki, ale o wszystkich niedogodnościach zapomnieliśmy przed samym wejściem do kościoła, w którego drzwiach znajomy ksiądz powitał nas okrzykiem: „O, jest i para młoda!”. To było bardzo miłe, zwłaszcza, że ubrani byliśmy jak Kontynuuj czytanie

Jak trwoga to …

Dziś Jezus podróżuje wraz z uczniami przez jezioro. W pewnym momencie zrywa się burza, a Jezus śpi. Uczniowie Go budzą. Szukają u Niego pomocy. On uspokaja burzę. Jezus jednakże wypowiada przedtem do nich przedziwne słowo: „Czemu bojaźliwi jesteście, małej wiary?” Strach i mała wiara – idą w parze…? Kontynuuj czytanie

gołąbko…

  – Czy zauważyłeś jak dużo synogarlic zamieszkało obok naszego domu w tym roku? – powiedziałam. – Niech sobie mieszkają jak im tu dobrze – odparł mąż. – Lubię to ich gruchanie, przypomina modlitwę. Siedzimy zasłuchani na patio, obok las, zza lasu powoli przebłyskuje poranne słońce, a my Kontynuuj czytanie

Rozwiązania

Dla Elżbiety przyszedł czas rozwiazania ciąży, Dla Zachariasz czas rozwiązania języka, Dla ludzkości przyszło na świat dziecko zapoczątkowujace nowy Testament – rozwiązanie dla grzechów ludzkości. Przyjscie Mesjasza. To wszystko dzieje się w atmosferze wielkiego uwielbiania i wielkich znakó zpytania – kimże będzie to dziecko. Na kogo wyrośnie Jan… Kontynuuj czytanie

szaleństwo wiary

  Ostatnie wyniki mojego męża znów przywołały ciemność. Nie zwlekała długo. Zaległa wszędzie. Zasłoniła oczy, usta, uszy, serce, sny, przygasiła słońce, oniemiła ptaki, odebrała kolory kwiatom… Choroba znów jak zły pies wyszła zza węgła i zawarczała złowrogo. Oboje struchleliśmy, parę nieprzespanych nocy, kilka dni zroszonych łzami, przez zasznurowane Kontynuuj czytanie