„Gdyby Jan zapowiadał samego siebie, Zachariasz nie odzyskałby mowy. Wraca mowa, albowiem rodzi się głos. Kiedy zapytano wtedy Jana, gdy zapowiadał już Chrystusa: „Kim jesteś? – odpowiedział – Jam głos wołającego na pustyni”. Jan jest głosem, natomiast Pan jest Słowem: „Na początku było Słowo”. Jan jest głosem na Kontynuuj czytanie
Wąska droga
Ciasna ma być brama, a droga wąska. Wiemy, że drogą jest Chrystus, ale co to oznacza w praktyce? Mamy tylko w niego wierzyć? Mamy go naśladować? Ktokolwiek poznał Jezusa, wie, że to wcale nie jest takie proste naśladować baranka bez skazy. Mamy serca burzliwe, nie ciche. Dumne, a Kontynuuj czytanie
Tobie Panie zaufałem
Bł. Franciszek Jordan w swoim Dzienniku Duchowym wielokrotnie powtarzał słowa Hymnu Te Deum: „Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki”. Franciszek rozumiał, że taka ufność jest źródłem prawdziwego szczęścia. Ufność jest źródłem życia w prawdzie. I, paradoksalnie, ufność jest gwarantem zachowania w sobie człowieczeństwa. W Dzienniku słowo Kontynuuj czytanie
Co jest Twoim batonikiem?
Rozpoczęliśmy Wielki Post. Dla nas katolików to nie tylko okres wyrzeczeń i postanowień, ale przede wszystkim zaproszenie do zatrzymania się w codziennym biegu, spojrzenia w głąb siebie i odnowienia relacji z Bogiem, bliźnimi i samym sobą. Żyjąc w ciągłym pośpiechu, te 40 dni przypomina nam, że cisza, prostota Kontynuuj czytanie
Grzech, który woła o prawdę.
Na początku tego bloga chciałbym zaznaczyć, że nie ma on na celu oczerniania, stawiania zarzutów czy wydawania osądów na temat niektórych osób stanu duchownego. Jest to moje spojrzenie na aktualną sytuację i moje własne obserwacje i spostrzeżenia. Do każdego cytatu lub informacji zostawiam link źródłowy do artykułu traktującego Kontynuuj czytanie
Dlaczego miłosierdzie nas gorszy?
Mt 9, 9-13 Słowo weryfikuje – moje, Twoje, Nasze – tu i teraz… Dzisiejsza Ewangelia nie przenosi nas dwa tysiące lat wstecz. Nie potrzebujesz piasku pod stopami ani celnika Mateusza obok siebie, by poczuć, że to Słowo dotyka Cię tu i teraz. Ono wydarza się właśnie teraz, w Kościele, Kontynuuj czytanie
Burze nie znikną, ale możesz przestać się ich bać
Mt 8, 23-27 Burza przyszła szybciej, niż się spodziewałem. Jeszcze wczoraj pisałem o tym, że w życiu uczniów Jezusa zawsze będą wichry. A dziś? Już jestem w łodzi. Już leję się wodą w twarz, czując zimno, chaos i lęk. Szukam Jezusa, a On śpi. Jezus, Bóg i człowiek, Kontynuuj czytanie
Zostaw wszystko, żeby odzyskać siebie
Mt 8, 18-22 To jeden z tych dni, które są „pomiędzy”. Czerwiec jeszcze się nie skończył, ale wakacje już się zaczęły. Niby poniedziałek, jak każdy inny. Niektórzy jak zwykle pędzą do pracy, inni może pierwszy raz od dawna nie ustawiają budzika. Jedni planują, gdzie wyjadą, drudzy zostają w Kontynuuj czytanie
Franciszek – papież kontrowersji czy miłości?
Emocje towarzyszące śmierci papieża Franciszka, oraz wyboru jego następcy już powoli opadają, wiec jak to mam w zwyczaju – zabiorę głos z opóźnieniem. Nie wynika to z faktu, że nie miałem czasu, czy chęci (chociaż z czasem to najchętniej wydłużyłbym dobę do 48 godzin) tylko lubię poczekać i Kontynuuj czytanie
Judasz. Zdrajca, czy bohater?
Kiedy byłem małym chłopcem Wielka środa miała dla mnie inny wymiar niż dziś. Wtedy po wieczornej mszy szkolnej biegliśmy z kolegami na plac zabaw, gdzie paliło się ognisko na którym piekliśmy kiełbaski. Nazywaliśmy to – Judaszem, lub środą Judaszową, a w innych miejscowościach środą żurową. Zgodnie z wiejskim Kontynuuj czytanie

