Katecheza żłóbka

  Jezus rodzi się w Betlejem. Maryja kładzie Boskie Dzieciątko w żłobie. Kapłan kładzie Hostię w moje dłonie. Jezus przychodzi do mnie i do Ciebie – grzeszników. Jezus nie brzydzi się nami. Kocha nas, szuka nas. Pragnie naszej miłości, woła o tym z krzyża (por. J 19, 28). Kontynuuj czytanie

Miejsce samo się nie zajmie

Znajoma powiedziała mi niedawno, że tegorocznym szczytem hipokryzji naszego społeczeństwa będzie rozkładanie przy wigilijnym stole pustego nakrycia. „O ile jesteśmy pierwsi, by pokazać na instagramie naszą gościnność i otwartość, o tyle, gdy faktycznie w progu naszego domu staje znękany człowiek, zamykamy się na cztery spusty” – dodała. Tradycja Kontynuuj czytanie

(Nie)Świąteczne zakupy

Przed marketem nie ma gdzie palca wcisnąć. Parking nabity tak, że trudno przejechać. Słychać krzyki i klaksony. Ludziom puszczają nerwy podczas szukania wolnych miejsc do zaparkowania auta. Idą Święta Bożego Narodzenia. Czy nie może być inaczej? Rozumiem, że spora część, o ile nie większość Polaków, chce przygotować się Kontynuuj czytanie

Święta na bis

Takiej choinki, jak moja, która tak szybko zgubiła swe zielone igły, to świat nigdy nie widział! Emocje świąteczne już też zapewne opadły. Wygłoszono już dawno – owo sakramentalne orędzie: „święta, święta i po świętach”. I wróciliśmy do „normalności”. Choinki tracą swe igły…My gubimy z siebie, te kilogramy – Kontynuuj czytanie

A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się

Kiedyś usłyszałam bardzo trafne stwierdzenie: chrześcijaństwo to religia „i i”, a nie „albo albo”. Rzeczywiście bardzo wiele dogmatów i prawd wiary zakłada połączenie ze sobą pozornych przeciwieństw: Bóg jest miłosierny i sprawiedliwy, człowiek ma duszę i ciało, nasze poznanie opiera się na wierze i rozumie, Maryja była zarówno Kontynuuj czytanie

Kevin w każdym z nas

Film Chrisa Columbusa o Kevinie, który zostaje sam w ogromnym domu w czasie świąt Bożego Narodzenia, nie byłby dla nas tak ważny, gdyby stanowił tylko dobrej jakości familijną rozrywkę. Jego mądrość polega na umiejętności zajrzenia pod podszewkę świątecznego zgiełku i ukazania rzeczywistości, o której nikt wcześniej nie tylko Kontynuuj czytanie

Wojenne Wigilie w Związku Sowieckim

Zręby powyższego wpisu powstały już ponad rok temu, były nawet przez jakiś czas dostępne na blogu. Dziś, w dniu Bożego Narodzenia, wyciągam dla Was ten wpis na nowo na światło dzienne, m.in. dlatego, że kilka dni temu miałam okazję podzielić się kawałkiem mojej pracy naukowej, w której badałam Kontynuuj czytanie

wstyd

Dzisiaj jest mi po prostu wstyd. Za swój egoizm, egocentryzm, myślenie w większości o sobie i patrzenie w wąskiej perspektywie, wyłącznie, mojego „ja”. Ten Adwent był dla mnie wyjątkowo trudny, bo, mimo, że pierwszy raz przeżywany w takiej bliskości z Bogiem, zabarwiony jest silnie przytłaczającą tęsknotą i beznadziejną Kontynuuj czytanie