zapraszasz mnie w błękit nieba o poranku czerń niejednego chętnie pomogę i czerwień wierności w południe a gdy bieg swój ukończę wieczorem zapytam o Ciebie powiedzą na zawsze Hanik już czeka na ciebie
[27.12.2024] Ja tylko
Ja tylko na chwilkę skoczę Do gardła tej blond uroczej Niech nie będzie jej już miło Że tak w urodzie jej obrodziło Ja tylko z kanapy w barchanach Przeklnę z telewizji pana Nie będzie mi głowa gadająca Swoim IQ spokój zmącać Z małych wojen w mojej Kontynuuj czytanie
Letni Dzień (So 3, 14-18)
Kto uczynił świat? Kto uczynił łabędzia i czarnego niedźwiedzia? Kto uczynił konika polnego? Konika polnego, tego właśnie, który wyskoczył z trawy i je cukier z mojej ręki i porusza szczęką wstecz i w przód, zamiast w dół i w górę – który patrzy naokoło olbrzymimi, skomplikowanymi oczami. Teraz Kontynuuj czytanie
Przebacz mi, Panie
Przebacz mi, Panie, moje niekochanie. Przebacz niewierność, w oczach – zakłamanie. Przebacz mi, Panie, niepoukładanie. Przebacz moje braki, w sercu – pożądanie. Przyjdź mi z pomocą – w ogrójcu schylony. Sądzony po nocy, za dnia powieszony. Przyjdź, usiądź obok, spojrzyj w serce moje. Przyjdź, weź Kontynuuj czytanie
Wiosna
Wiosna już przychodzi do serca mojego, choć jej towarzyszą i burze i deszcze, Bo jak wody trzeba do wzrostu wszelkiego, tak do wzrostu ducha – łez potrzeba jeszcze. Więc płyną perełki po cichu, w milczeniu, i smutek jeszcze gości w mym sercu zmęczonym, Lecz duch nie ustaje, i Kontynuuj czytanie
Snuje się wiersz
Snuje się wiersz w wyobraźni niedoszłego poety, Jak dziurawa łódź, co chce, a nie może wypłynąć. Tak słowa, zbrukane pierworodną winą, nie mogą, choćby chciały Unieść się nad ziemią. Tylko jeden dotyk może wodę zmienić w dobre stare wino, Jeśli zechce, rzecz jasna, Bo być może, że czas, Kontynuuj czytanie
Święty Sakrament
Święty Sakramencie Małżeństwa, Słodkie więzy miłości, Szczęśliwie związany Tobą ten, Kto miłość ludzką związał Z Miłosierdziem Bożym, Ufność pokładając nie w sobie, lecz w Nim. Widziałam wczoraj dwoje starych ludzi, Szli, trzymając się za ręce wciąż, Mimo upływu lat i samotności, Która czeka na każdego z nas. Kontynuuj czytanie
Cisza
Chyba nic dzisiaj nie napiszę, bo też co ja mam pisać? Czuję trwającą wokół ciszę – w ciszy niczego nie słychać. Przychodzi czasem takie oczyszczenie, gdy nic nie można napisać. Wtedy udaję się w milczenie, gdzie słowa trzeba zaciszać. W takim zaciszu, w takiej ciszy niczego Kontynuuj czytanie
Puste ręce
Moje ręce są puste, Jak apostołów, gdy bez trzosa ruszali w drogę. Jak pasterzy, gdy w pośpiechu biegli do żłóbka. Jak księdza Sopoćki, gdy światu niosąc lampę Miłosierdzia, sam kroczył w ciemnościach. Moje ręce są puste.

