Stoję pośrodku tej pięknej i groźnej przestrzeni, jak obcy wędrowiec na gwiazd lśniącym tle. Prawo moralne w sercu zapuszcza korzenie, a przez zmienne niebo patrzy niezmienny Bóg. Czas jakoś płynie, jak zbyt głęboka rzeka; zdławi on w sobie przeszłe odgłosy i dni, i staną się cieniem, co nie Kontynuuj czytanie
Zanim odejdzie
Ma czas, żeby zwołać prawników, zadecydować o jej przyszłości, jak swoją ziemią zarządzić, akt notarialny spisać, mówić do niej, kochana, dzień dobry, i dobranoc, moja kochana. I spośród wszystkich obecnych tylko ona nie wie, że on umiera. Że cierpi, że te piękne pielęgniarki, o które jest zazdrosna, Kontynuuj czytanie
Skąd wiesz, że to miłość?
Rodzina i znajomi mówią, że chyba nie pasujecie do siebie, a ty chcesz być jego poduszką, kołdrą, prześcieradłem, każdą kroplą wody, którą spłukuje twarz i ręcznikiem. Okularami, które wszędzie zabiera, zegarkiem, który tak często jest mu potrzebny, smartfonem bo tak często go dotyka, jego Kontynuuj czytanie
Rymowanka
Nie zrozumiem dziś wszystkiego I bardzo się cieszę z tego. I wierszy też pisać nie umiem, Po prostu coś składam, maluję. Tak się skórczyło moje serce, Bo rzeczy stały się najważniejsze. Aniele Boży pójdź ze mną proszę nad morze.
Przebacz mi, Panie
Przebacz mi, Panie, moje niekochanie. Przebacz niewierność, w oczach – zakłamanie. Przebacz mi, Panie, niepoukładanie. Przebacz moje braki, w sercu – pożądanie. Przyjdź mi z pomocą – w ogrójcu schylony. Sądzony po nocy, za dnia powieszony. Przyjdź, usiądź obok, spojrzyj w serce moje. Przyjdź, weź Kontynuuj czytanie
Wiosna
Wiosna już przychodzi do serca mojego, choć jej towarzyszą i burze i deszcze, Bo jak wody trzeba do wzrostu wszelkiego, tak do wzrostu ducha – łez potrzeba jeszcze. Więc płyną perełki po cichu, w milczeniu, i smutek jeszcze gości w mym sercu zmęczonym, Lecz duch nie ustaje, i Kontynuuj czytanie
W opiece seniorów
Kiedy do ciebie rano przychodzę, czuję się tak, jakbym wychodziła na środek sklepienia w Kaplicy Sykstyńskiej. I za każdym razem, kiedy myję twoją twarz, zastanawiam się, czy nie dotykam cię po raz ostatni. I choć modlę się co dzień, to nakładając na ciebie balsam i Kontynuuj czytanie
Snuje się wiersz
Snuje się wiersz w wyobraźni niedoszłego poety, Jak dziurawa łódź, co chce, a nie może wypłynąć. Tak słowa, zbrukane pierworodną winą, nie mogą, choćby chciały Unieść się nad ziemią. Tylko jeden dotyk może wodę zmienić w dobre stare wino, Jeśli zechce, rzecz jasna, Bo być może, że czas, Kontynuuj czytanie
Zadziwienie
Gdy nagle z niewylanych łez wyłaniają się obrazy a ja wiem, że to zapisane nagle trwało kilkadziesiąt dni a frazę niżej pożyczyłam i dwa wiersze na świecie są teraz wspólne. I choć czytałam, że świat został stworzony przez słowo, to jest prawdą, że Pan Bóg musiał się Kontynuuj czytanie
Za dużo
Teraz za dużo jest na świecie wszystkiego. Nie twórzmy. Trzeba tylko dbać o to, co stworzone – niech dojrzewa! Teraz za dużo rzeczy, za dużo wszystkiego. Nie twórzmy, Bo któż stworzone popodlewa?* *Wiersz powstał w nawiązaniu do słów Starca Zosimy z powieści „Bracia Karamazow” Fiodora Dostojewskiego: Kontynuuj czytanie

