Jedną z moich ulubionych scen z serialu The Chosen (no dobra, muszę przyznać, że co druga jest ulubiona 😉 ), jest scena przedstawiająca cud w Kanie Galilejskiej. W serialu pokazane jest jak w czasie kiedy Jezus dokonuje swojego pierwszego cudu przemiany wody w wino, Tadeusz tłumaczy czym różni Kontynuuj czytanie
Książkowe podsumowanie lipca.
Jak do tej pory nie robiłam podsumowań książkowych danego miesiąca, I może czas to zmienić? Bo chociaż trudno jest ująć w posumowanie to, co jest pasją. Na widok, czego śmieją się oczy to jednak, spróbuję. Chociaż nie wiem, jaki będzie tego efekt ;):). Bez cienia wątpliwości i niezaprzeczalnym Kontynuuj czytanie
lipiec
Koniec lipca. Czas żniw, co jak młyn huczą od rana do zmierzchu, czas dziewanny, wrotyczu i uśmiechu wczesnych jarzębin, czas wylotu młodych ptaków z gniazd. Dla nas to także czas budowy warsztatu, która zagarnia powoli całe podwórko i większość myśli mojego męża i syna; czas wysiewania rumianów i Kontynuuj czytanie
Jestem wdzięczna
Wróciłam z synami z krótkiego wypadu do miasta. Mąż mówi, że musi mrużyć oczy, taki blask od nas bije. Wiem, że żartuje, ale z drugiej strony, w duchowym sensie, ma wiele racji: wracamy właśnie ze spowiedzi. Bardzo lubię te wyprawy z moimi dziećmi. Są inne od tych nad Kontynuuj czytanie
Martw się tylko do wieczora
Naprawdę, martw się tylko do wieczora. 😍 Nawet, jeśli musisz poczekać dłużej niż jeden dzień, miesiąc czy rok. W końcu się ułoży. Znajdziesz rozwiązanie swojego problemu, doczekasz się tego, czego potrzebujesz, zobaczysz znak, którego wypatrujesz. Dostaniesz odpowiedź na pytanie, które każdego wieczoru zdawałeś w ciemnym pokoju, patrząc Kontynuuj czytanie
Nie przekraczać granic.
Na kilka dni przed biopsja piersi rozmawiałam z jedną z Mamy koleżanek, bo wiedziałam, ze ma przed sobą trudne wydarzenie. Tego dania, jeszcze za nim z powiek odogoniłm Morfeusza wysłałam SMSa: ❤i modlitwą z Panią. W dzień wykonywania biopsji Pani Małgosia zadzwoniła z pytaniem; – Jak moje nastawienie Kontynuuj czytanie
chwila
Wybrać miejsce zupełnie przypadkowe, kierując się tylko kompasem serca. Za zwichrowaną szopą, tuż przy stodole, przy jej słonecznym boku. Usiąść na byle czym, jakaś resztka deski, płyty z rozbiórki starego budynku po dziadkach. Tu się modlić w ukryciu. Zbiec mężowi i dzieciom, wszystkim sprawom dużym i małym, nieważkim Kontynuuj czytanie
Jak podzielić ludzi?
Kandydatów na imperatorów uczciwie ostrzegam: nie będzie to poradnik w stylu „dziel i rządź”. Będzie o podziałach. I o Ewangelii.

