Rykoszetem w noblistkę

Amerykańska wytwórnia pracująca nad ekranizacją antywojennego reportażu białoruskiej noblistki Swietłany Aleksijewicz „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” przerwała prace, argumentując, że w obecnej sytuacji wojny w Ukrainie, widzowie nie będą chcieli oglądać kobiet w radzieckich mundurach. Sama Aleksijewicz wielokrotnie wypowiadała się przeciwko rosyjskiej agresji i apelowała Kontynuuj czytanie

przejście

Tak cicho. Umarła. Dostałam sms-a dziś rano od Julii. „Mama umarła” Tak cicho. Ulga. Nareszcie. Po znoju dnia zasnęła zmęczona. A jeszcze wczoraj wieczorem, jadąc na mszę śpiewałam cichutko jak kołysankę: Dla Jego bolesnej męki… Dla niej śpiewałam, licząc, że usłyszy podłączona pod aparaturę na szpitalnym łóżku, gasnąca. Kontynuuj czytanie

Noc jak dzień zajaśnieje

W pierwszym dniu stworzenia Bóg oddzielił dzień od nocy. Światłość zajaśniała pośród ciemności i odtąd już wszystko co mroczne zostało przeniknięte przez blask Najwyższego. Ostatnio świat obiegły zdjęcia z teleskopu Webba i budzą zachwyt nie tylko tych, którzy rozumieją jak wielki krok dla astronomii został postawiony, ale też Kontynuuj czytanie

Widzimy

Wraz ze śmiercią kogoś bliskiego , znajomego – zwłaszcza  taka  jakaś nagła i tragiczna… – przychodzi  refleksja…. Refleksja na tym o czy niby dobrze wiemy: jakie życie  bywa  kruche…, że odkłamy wiele ważnych  spraw na potem , którego może  nie być .Ile dla nas ważnych  spraw , rzeczy Kontynuuj czytanie

Dzisiaj

Siedzę na tarasie i próbuję zatrzymać myśli, by nie wybiegały zbytnio naprzód. Jest ciepły letni poranek. Słońce ozłaca rosnące równym rzędem tuje. Wiatr delikatnie porusza liśćmi magnolii. Jutro już wyjeżdżamy w góry. Jutro poznamy wyniki rekrutacji syna. Jutro zobaczę z powrotem trójkę pociech, bawiących się teraz na obozie. Kontynuuj czytanie

Miej serce i uwierz, że inni też je mają

Przed laty złożyła mi wizytę główna księgowa z dużej firmy. Poprosiła o prywatną rozmowę w delikatnej kwestii. Tak to nazwała „delikatna, poufna kwestia”. O co więc chodziło? Zaproponowała darowiznę 20 tysięcy złotych na prowadzoną przeze mnie poradnię dla uzależnionych. Ucieszyłem się, ale nie na długo. Chodziło jej o Kontynuuj czytanie