Spacerując niedawno po ulicach Brukseli, wypatrzyłam na jednej z witryn sklepowych plakat z takim hasłem: „If you’re looking for a sign, this is it” („Jeśli szukasz znaku, oto on”). Pomyślałam sobie, że hasło to jest genialne w swej prostocie. Każdy przecież szuka jakiegoś znaku, a jeśli nawet nie Kontynuuj czytanie
Pluribus a teologia relacji
Ostatnio miałam okazję obejrzeć jeden z najbardziej popularnych w ostatnim czasie seriali na świecie, czyli „Pluribus„. Sam tyluł jest już intrygujący (i jak zwykle fatalnie przetłumaczony na polski jako „Jedyna”…). Pluribus po łacinie oznacza „z wielu” i np. użyty jest w motto na Wielkiej Pieczęci Stanów Zjednoczonych: „E Kontynuuj czytanie
W Imię Jezusa
Dzisiaj obchodzimy wspomnienie Najświętszego Imienia Jezus. To Imię, na którego dźwięk zegnie się kiedyś każde kolano i które przez wieki inspirowało do największego dobra, szlachetnych postaw i męczeństwa, ale jednocześnie Imię, z którym na ustach wielokrotnie mordowano i czyniono zło. Dzisiejsze święto jest również dniem „imienin” jezuitów, których Kontynuuj czytanie
Czas to miłość
Listopad to taki moment roku, w którym częściej myślimy o przemijaniu, śmierci, wieczności. Może bardziej zastanawiamy się nad tym, co ważne. Ja, jak co roku, odwiedzając moich bliskich na cmentarzu, postawiłam też znicz na grobie mojego nauczyciela geografii, który zmarł zupełnie nagle w dniu mojej ustnej matury z Kontynuuj czytanie
Bieda to stan umysłu
Opadł już kurz po aferze u Wojewódzkiego, kiedy Julia Wieniawa zgodziła się z tezą, że bieda to stan umysłu. Drama ta wywołała tak duże oburzenie społeczne, że wyszła poza bańkę światka celebrytów. Tymczasem sam papież Leon XIV jakby postanowił odpowiedzieć Julii, pisząc w swojej pierwszej Adhortacji Dilexi Te: Kontynuuj czytanie
Adwentowe Słońce
Adwent to jeden z moich ulubionych okresów liturgicznych. Jest pełen symboli i przedziwnego światła, kiedy wokół panuje wieczna noc. Wychodzisz ciemno, wracasz ciemno… i czasem zaczynasz wątpić w istnienie dnia. W tym roku do mojego Adwentu dużo światła wniosła „Piosenka o słońcu” Kwiatu Jabłoni. Więc zostań ze mną, bądź moim Kontynuuj czytanie
Dwa filmy, które poruszyły mnie do głębi
Ostatnio w przeciągu trzech dni widziałam dwa filmy, które poruszyły mnie do głębi. Sound of freedom – film opowiada historię Tima Ballarda, który rzucił swoją pracę jako agent w służbach specjalnych, by wyruszyć do Kolumbii i ratować dzieci przed sprzedażą pedofilom jako niewolnicy seksualni. W moim odczuciu to Kontynuuj czytanie
Wyzerować świat?
Dziś po raz pierwszy usłyszeliśmy nowy singiel Kwiatu Jabłoni promujący ich trzecią płytę. Piosenka ma tytuł „Od nowa” i snuje przed nami wizję, w której moglibyśmy rozpocząć wszystko od nowa, zapominając o trudnej przeszłości. Czy mógłby ktoś tak wyzerować świat Żeby się nic nie stało do wczoraj? Bez Kontynuuj czytanie
Poezja uratuje świat
W niedzielę byłam na koncercie Starego Dobrego Małżeństwa. Ostatnio miałam taką okazję jakieś pół życia temu, a czułam się jakby to było wczoraj. Piosenki, których nie słyszałam od początków tego wieku, same się śpiewały – bez trudu wydostawały się z najgłębszych zakamarków zakurzonej pamięci. Czas płynie nieubłaganie, ale Kontynuuj czytanie
Siła bezsilności
W zeszłym tygodniu udało mi się z powodzeniem zakończyć kolejny rok szkolny. Nikt nie zginął, to jednak sukces. Zakończenie roku to zdecydowanie najprzyjemniejszy dzień w pracy nauczyciela. Słyszy się wtedy same podziękowania, a perspektywa 2 miesięcy bez prowadzenia lekcji (co nie oznacza bez pracy) jest niewątpliwie na tyle Kontynuuj czytanie

