Przebudzenie z Matrixa

Nowy Matrix oczywiście nie ma szans zachwycić jak oryginał, ale za to skutecznie przywołuje wspomnienia i rozbudza pragnienie kolejnego zanurkowania do prawdziwej rzeczywistości. 20 lat temu, będąc u początków liceum, nie miałam szans skojarzyć matrixowego wyboru między brutalną prawdą a błogą nieświadomością z Przebudzeniem Antoniego de Mello, a Kontynuuj czytanie

Bożonarodzeniowe zadziwienie

Podczas gdy od połowy listopada z każdej strony zalewani jesteśmy „magią świąt”, moje radio szczyci się nadawaniem w strefie wolnej od JGBL (Jingle Bells ;)). W związku z tym zamiast kolejnego Last Christmas i  Santa Clause is Coming to Town, miałam okazję usłyszeć stary dobry przebój Myslovitz o Kontynuuj czytanie

Bóg na ulicy

Moja historia uczestnictwa w procesjach Bożego Ciała jest dosyć zawiła. W mej młodości chodziłam na procesje, bo się chodziło, bo tak było trzeba, nie bardzo widziałam inną możliwość. Nigdy za nimi nie przepadałam. Później w liceum znalazłam sobie sposób, żeby być na procesji, nie umrzeć z nudów i Kontynuuj czytanie

Między kobietami

Dzisiaj świętujemy nawiedzenie Elżbiety przez Maryję, czyli spotkanie dwóch niezwykłych kobiet, pomiędzy którymi tak wyraźnie czuć powiew Ducha Świętego. Elżbieta dzięki Jego mocy odkrywa tajemnicę bezpośredniej Bożej interwencji w historię Zbawienia i rozpoznaje Mesjasza w maleńkim jeszcze dzieciątku pod sercem Maryi. Maryja zaś przepełniona radością, miłością i pokojem, Kontynuuj czytanie