Wrzesień

Inny niż dotychczasowe początek roku – nasz środkowy syn od poniedziałku jest na oddziale rehabilitacyjnym. Przyjęty został na trzy tygodnie. Jeździmy do niego po pracy, gotuję mu obiady (szpitalne nie zawsze wystarczają), szykuję świeże ubrania. Nie musi leżeć, jest tam prewencyjnie. Ma mnóstwo ćwiczeń i zabiegów fizjoterapeutycznych, jego Kontynuuj czytanie

Droga

Dzieci już zdrowieją, dzięki Bogu. Jakimś wyjątkowo zjadliwym wirusem zaczęły wakacje. Przede mną jeszcze rodzinny wyjazd w góry, a za dwa dni już ruszamy na rekolekcje (kurs Mojżesz). Im bardziej zagłębiam się w historię pasterza z Madian, tym więcej dostrzegam podobieństwa między jego życiem a moim. Nasze drogi Kontynuuj czytanie

Niespodzianka

Wróciłam do domu z mężem ze spaceru, a tam zastałam miłą niespodziankę: córeczka przygotowała nam deser – owocowy uśmiech. Tych miłych niespodzianek w ostatnim czasie jest więcej. Nasz najstarszy syn, już pełnoletni, miło zaskakuje nas swoją samodzielnością i odpowiedzialnością. To dla nas wielka radość widzieć, jak podejmuje dobre Kontynuuj czytanie

Dzień Mamy

Kolejny raz moje pociechy sprawiły, że łzy wzruszenia zamigotały w kącikach moich oczu. Tak bardzo kocham tę piątkę:) I tak bardzo cieszę się z ich miłości do mnie. W tym roku wyjątkowo świętowałam z dorosłym już dzieckiem – nasz najstarszy jest już pełnoletni, urodził się osiemnaście lat temu, Kontynuuj czytanie

Idźcie

Dzisiaj znowu wyjdziemy na ewangelizację od drzwi do drzwi. Włączamy się jak co roku w Misję Talitha kum jako wspólnota. To jest za każdym razem inne doświadczenie, bo za każdym razem spotykamy innych ludzi. Towarzyszą mi dziś słowa z Księgi Jeremiasza: „Nie lękaj się ich, bo jestem z Kontynuuj czytanie

Usłyszeć

Nasza najmłodsza pociecha przygotowuje się do Pierwszej Komunii Świętej, odlicza już dni. Pytałam ją przy tej okazji, czy słucha w swoim sercu, co mówią do niej Pan Jezus. Nie zdziwiło jej wcale to pytanie – bardzo podobne zadał dzieciom ks. proboszcz. Właściwie jest to pytanie najbardziej z oczywistych Kontynuuj czytanie

Wielki Tydzień

To jest według mnie najpiękniejszy czas w roku – Wielki Tydzień. Jest w nim wszystko: pełne entuzjazmu „Hosanna” i zaraz po nim ciemność i łzy, zawiedzione nadzieje, strach, potworny ból i samotność, a w końcu niepojęty wybuch radości, na początku jeszcze przemieszanej z niedowierzaniem. Śmierć i życie. I Kontynuuj czytanie

Palmowa

Jestem już kolejny dzień na zwolnieniu lekarskim, L4 leżącym, jak zaznaczyła pani doktor. Leżę więc, trochę wstaję, by ugotować obiad, złożyć ubrania, ogarnąć mieszkanie. I znów się kładę, bo rzeczywiście mało mam sił przez to choróbsko. Liczę, że niedługo mi przejdzie, bo w sobotę mamy wspólnotowy dzień skupienia, Kontynuuj czytanie

Betania

Piękna jest  opowieść o Łazarzu i jego siostrach. Betania, dom przyjaciół Jezusa, w którym tak lubił się zatrzymywać, zostaje na moment zagarnięta przez ból, żałobę i smutek. Ale tylko na chwilę – tylko na cztery dni. Bo gdy przychodzi tam w końcu Jezus, chociaż też opłakuje śmierć Łazarza, Kontynuuj czytanie

Niedziela pełna radości

To moja ulubiona pora roku, ulubiony moment. Przyroda budzi się do życia, zbliża się Wielkanoc, a zieleń traw i młodych listków przypomina mi o nadziei. Niedziela pełna radości, w samym środku Wielkiego Postu, jak krokusy znalezione niedawno przez moją córcię w szarości naszego osiedla. Doceniam bardzo, że mam Kontynuuj czytanie