Wielki Tydzień

To jest według mnie najpiękniejszy czas w roku – Wielki Tydzień. Jest w nim wszystko: pełne entuzjazmu „Hosanna” i zaraz po nim ciemność i łzy, zawiedzione nadzieje, strach, potworny ból i samotność, a w końcu niepojęty wybuch radości, na początku jeszcze przemieszanej z niedowierzaniem. Śmierć i życie. I Kontynuuj czytanie

Palmowa

Jestem już kolejny dzień na zwolnieniu lekarskim, L4 leżącym, jak zaznaczyła pani doktor. Leżę więc, trochę wstaję, by ugotować obiad, złożyć ubrania, ogarnąć mieszkanie. I znów się kładę, bo rzeczywiście mało mam sił przez to choróbsko. Liczę, że niedługo mi przejdzie, bo w sobotę mamy wspólnotowy dzień skupienia, Kontynuuj czytanie

Niedziela pełna radości

To moja ulubiona pora roku, ulubiony moment. Przyroda budzi się do życia, zbliża się Wielkanoc, a zieleń traw i młodych listków przypomina mi o nadziei. Niedziela pełna radości, w samym środku Wielkiego Postu, jak krokusy znalezione niedawno przez moją córcię w szarości naszego osiedla. Doceniam bardzo, że mam Kontynuuj czytanie

Cuda Bożej łaski

Zaczął się Wielki Post. Jadę właśnie z młodszymi dziećmi pociągiem do koleżanki, która mieszka w domu nad rzeką i ma dużo zwierząt. Pociechy obstawiają, że pojawił się tam nowy koń albo pies. Zobaczymy 🙂 Patrzę na przesuwający się za oknami wagonu zimowy krajobraz. Na razie mróz nas nie Kontynuuj czytanie

W Jego imię

Już tylko kilka dni dzieli nas od Wielkiego Postu. Odwilż z mrozem mocują się – raz jedno wygrywa, raz drugie. Dzisiaj rano królowała u nas mgła. To jeszcze nie jest przedwiośnie (chyba już na dobre odeszła w zapomnienie ta pora), ale wiele osób, z którymi rozmawiam, bardzo wyczekuje Kontynuuj czytanie

On żyje!

„W tej ciszy przebywam wciąż rad, W tej ciszy daleki jest świat. Ty koisz mój ból, usuwasz mój strach, Gdy widzę Cię, Zbawco mój, tam”. Błogosławiony czas trwania w ciszy przed Jezusem w Najświętszym Sakramencie, czas uświadomienia sobie, że On jest cały czas tak blisko, żywy i prawdziwy… Kontynuuj czytanie

Któryś za nas cierpiał rany

Wielki Tydzień – wielkie tajemnice naszej wiary. Każdy dzień niesie inne treści. Najpierw uroczysty wjazd do Jerozolimy, potem odwiedziny w Betanii, uczta u przyjaciół i namaszczenie, następnie zapowiedź zdrady Judasza i zaparcia się Piotra, trzydzieści srebrników, Ostatnia Wieczerza, umycie nóg uczniom, modlitwa w Ogrójcu, pojmanie, sąd, męka i Kontynuuj czytanie

Żółty

Jestem na opiece z córeczką, mam kiepskie noce, bo córcia budzi się i podaję jej leki, lulam. Przygotowuję się też do szkolenia, które niedługo zaczynam. Mąż z synem pomagają moim teściom w przeprowadzce, a moja serdeczna znajoma ma, również dzisiaj, poważną operację serca – modlę się za nią Kontynuuj czytanie

Zostań z nami

W weekend prowadziliśmy kurs ewangelizacyjny o Bożym słowie. Uczestnicy przyjechali z różnych stron, również bardzo odległych (wprawili nas w zdumienie: osiem godzin drogi w jedną stronę). Zmarzliśmy trochę, ale serca zostały w nas rozpalone:) Wokół kościoła, w którym odbywały się nasze rekolekcje, montowana była akurat scenografia. Niedługo odbędzie Kontynuuj czytanie

Żarty żartami

„Zapustne śmiechy na stronę, cierniową wijmy koronę” – przyznam, że nie do końca rozumiałam słowa tej wielkopostnej pieśni, kiedy ją po raz pierwszy usłyszałam. Nie rozumiałam również zwyczaju (w Hiszpanii, a być może kultywowanego też u jej sąsiadów), polegającego na zakazie uśmiechania się w Wielki Piątek. W moim Kontynuuj czytanie