Obdarowana

„Nie było im dane” – kwitujemy żartem wypowiedź znajomego. I nagle dociera do mnie, że rzeczywiście to, czego z utęsknieniem wyglądali prorocy, królowie, patriarchowie i cały naród wybrany – to jest dane nam. Tak bardzo jesteśmy obdarowani. Wielu z nich chciało zobaczyć choćby jeden dzień z życia Mesjasza Kontynuuj czytanie

Zostań z nami

W weekend prowadziliśmy kurs ewangelizacyjny o Bożym słowie. Uczestnicy przyjechali z różnych stron, również bardzo odległych (wprawili nas w zdumienie: osiem godzin drogi w jedną stronę). Zmarzliśmy trochę, ale serca zostały w nas rozpalone:) Wokół kościoła, w którym odbywały się nasze rekolekcje, montowana była akurat scenografia. Niedługo odbędzie Kontynuuj czytanie

Adwent – Odwieczne Słowo

Wróciliśmy już w niedzielne popołudnie, ale myślami jestem jeszcze nadal tam, na rekolekcjach. Choć oficjalnie jest to kurs biblijny, to jednak dla mnie (i pozostałych osób, jak przypuszczam), były to wyjątkowe rekolekcje adwentowe. Uwielbienie, śpiew, modlitwa, adoracją, Msza święta, głoszenia, świadectwa, rozmowy – to wszystko we mnie jeszcze Kontynuuj czytanie

Adwent – czas spotkania z Bogiem i z drugim człowiekiem

Córeczka (siedmioletnia), zachęciła mnie dziś, bym napisała list do Świętego Mikołaja. Zawahałam się – myślałam raczej o tym, czego mi na co dzień brakuje (na przykład chwili odpoczynku). Ala córa stwierdziła, że to nie ma być „korcent”, tylko prezent. Gdy zapytałam, o jaki „korcent” chodzi, wyjaśniła, że o Kontynuuj czytanie

W kruchości

Kiedy w październiku modliłam się za ten kurs, widziałam śnieg. Co zamknęłam oczy, pod powiekami widziałam jego białe połacie. Uśmiechałam  się wtedy, myśląc, że byłoby pięknie, gdyby spadł, ale że przecież w naszych stronach o tej porze to ostatnio prawdziwa rzadkość! Gdy jednak obudziłam się w sobotę rano Kontynuuj czytanie

Po grecku

Biały puch pokrył dachy i pola. W naszym zakątku topnieje nim dotknie ziemi, ale gdy jadę moją zwykłą trasą, podziwiam białe plamy „cukru pudru”, jak żartobliwe nazywam ledwo zabielone od śniegu powierzchnie. Na więcej pewnie nie mamy co liczyć, ale nawet tyle, to wielka radość. Dla dzieci przede Kontynuuj czytanie

Słowo biegnie

W weekend uczestniczyłam w pięknym wydarzeniu online. Razem z braćmi i siostrami ze wspólnoty, razem z naszym duszpasterzem, prowadziliśmy biblijny kurs na platformie zoom. Uczestnicy zalogowali się z różnych regionów kraju, ale i z zagranicy.  Tym razem wirtualna rzeczywistość okazała się łatwiejsza w okiełznaniu – nie mieliśmy poważniejszych Kontynuuj czytanie

Ożywcze tchnienie

Patrzę na ogród tonący w słońcu, chwilę po gradowej burzy. Jeden z naszych synów wybiega na zewnątrz i wraca z kulą ulepioną z gradowych krup. „Śnieg w maju!” – woła zadowolony. Zieleń wydaje się jeszcze bardziej intensywna, krople deszczu lśnią na liściach,  mieniąc się w ostrym słońcu. Ozdobna Kontynuuj czytanie