W tym tygodniu czytana była chyba najnudniejsza ewangelia w całym roku liturgicznym. Rodowód Jezusa Chrystusa. Wymienione są osoby, kto był ojcem kogo. Nic nadzwyczajnego. A jednak, w tym roku ta nudna ewangelia mówi do mnie coś niezwykle ważnego. Rodowód Jezusa Chrystusa rozpoczyna się od Dawida, który był synem Kontynuuj czytanie
Judasz. Zdrajca, czy bohater?
Kiedy byłem małym chłopcem Wielka środa miała dla mnie inny wymiar niż dziś. Wtedy po wieczornej mszy szkolnej biegliśmy z kolegami na plac zabaw, gdzie paliło się ognisko na którym piekliśmy kiełbaski. Nazywaliśmy to – Judaszem, lub środą Judaszową, a w innych miejscowościach środą żurową. Zgodnie z wiejskim Kontynuuj czytanie
Mam ci coś powiedzieć.
Jeden z faryzeuszy zaprosił Jezusa na ucztę. Pierwszy krok, jeśli jest postawiony we właściwym kierunku, może rozpocząć dotarcie do celu. Jeśli nie odważę się na ten pierwszy gest, pierwszy kontakt, to nie mam co marzyć o zespoleniu z Jezusem. Bóg nie zbawia na siłę. Nie wystarczy, że jestem Kontynuuj czytanie
511. Zmartwychwstał!
Śmierć pokonana! Życie tryumfuje! Tym, kto daje życie jest Bóg! Tym kto prowadzi do życia wiecznego jest Jezus! On jest drogą, prawdą i życiem! Ci, którzy spotkali w życiu Jezusa, którzy nawrócili się do Niego, którzy na serio zaprosili Go do swojego serca, do swojej rodziny, pracy, firmy Kontynuuj czytanie
Dlaczego warto pójść na „imprezę” w wielki czwartek?
Dziś zaczynamy przeżywanie najważniejszych świąt w roku. To zaskakujące, ponieważ twierdzę tak dopiero drugi raz, bo drugi raz będę w tych świętach faktycznie uczestniczył. Bardzo ciekawym jest jak człowiek żyjący z dala od Jezusa patrzy na święta, a jak patrzy na nie człowiek starający się być blisko niego. Kontynuuj czytanie
499. Przypadkowy wywiad
Trochę nie wiedziałem jak zabrać się za tegoroczny Wielki Post. Od dawna analizuje swoje życie i wiem, że potrzebuje radykalnych zmian co do sposobu moje funkcjonowania na co dzień. Wiele nieskutecznych prób podejmowałem, ale kończyły się niczym. Jeszcze przed Wielkim Postem zacząłem Nowennę Pompejańską, tak po prostu by Kontynuuj czytanie
Przestań Kłamać!
Adwent nieuchronnie zbliża się do końca, co nie oznacza, że kończymy także czas oczekiwania na powtórne przyjście Pana Jezusa. Po świątecznym obiedzie, sprzątaniu, sylwestrze i nowym roku dalej będziemy trwać w oczekiwaniu. Chciałbym, żeby adwent trwał w naszych sercach cały rok, bo przecież nigdy nie wiemy, kiedy Pan Kontynuuj czytanie
Kilka słów o kradzionych jabłkach
Dzieci manichenizmu mają się świetnie, a ci, którzy nazywają je po imieniu, bywają wyzywani od modernistów i antychrystów. Ja jednak z delikatnym uśmiechem pod nosem, przypomnę, że według umiłowanego ucznia Jezusa duchem antychrysta kierują się ci, którzy zaprzeczają, że Jezus przyszedł Kontynuuj czytanie
Piotr
Położył się Piotr. Ale długo nie mógł zasnąć. Od wczoraj niewiele jadł, w sumie do dzisiejszego wieczoru. Najpierw czuł się podle. Zaparł się, stchórzył. Wstyd. Obciach. Wszyscy pozostali apostołowie zapewne go obgadują. To prawda, że wszyscy zwiali poza gówniarzem, ale jednak to ON się zaparł. No dobra, wieczorem Kontynuuj czytanie
Wstań, jedz, bo przed Tobą długa droga…
Ostatnio pisałam o tym, że Jezus przychodzi do nas, grzeszników, nie pamiętając grzechów, które przebaczył nam w sakramencie pokuty. Problem polega na tym, że my je rozpamiętujemy i nie umiemy nie tylko zapomnieć, ale po prostu wybaczyć sobie i innym. Może być tak, że nasze zmagania trwają długo Kontynuuj czytanie

