After life, czyli sen o Lewym, a potem Binoche, Nikoś, Piłat

To uczucie, gdy obudził mnie bardzo dziwny sen (o godzinie 3.10). Był taki żywy i tak plastyczny! I był tam Robert Lewandowski:) Ale po przebudzeniu czułem spory ciężar smutku. Pamiętam, że usiadłem skonsternowany na łóżku i wówczas przypomniał mi się piękny film, z Juliette Binoche i Johnnym Deppem Kontynuuj czytanie

397. Jak przyciągnąć innych do Jezusa?

Patrząc na zaangażowanie religijne dzisiejszych 30-sto parolatków widzimy że duża ich grupa stroni od praktyk religijnych, nie widzi potrzeby prowadzenia pogłębionego życia duchowego, stałych religijnych praktyk czy wreszcie szukania i budowania żywej relacji z Jezusem. U młodszych, jest jeszcze gorzej. Wielu porzuca Kościół bo tak jest łatwiej. Lepiej Kontynuuj czytanie

W piaskownicy polskiego sumienia

Czy udowodnione zło przestaje być obiektywnym złem, tylko dlatego, że kogoś poprzednik-przeciwnik (np. „na tym samym stanowisku”) popełnił taki sam czyn, lub choćby gorszy? Czyli co: nie odnosisz się do „tu i teraz Twego złego czynu”, a jedynie robisz jak Jasiu w piaskownicy: „bo proszę Pani, bo ja Kontynuuj czytanie

Sylwester – z nie moich marzeń:(

Już za chwil kilka Sylwester. A tu suprise suprise kolejny rekord zgonów – 794. To już nie mission impossible, by przegonić 8 kwietnia 2021 roku (954 zgony). Na pocieszonko, pocieszenie – rodzin ofiar – mamy takiego Misia Przytulasa, czyli Sylwester Marzeń („z nie moich marzeń”). W środę 29.01 Kontynuuj czytanie