Zielona tęsknota

Połowa wakacji – tak tłumaczyłam córeczce, gdy pytała mnie niedawno, ile jeszcze zostało do rozpoczęcia nowego roku szkolnego. Cieszę się z tych sierpniowych, ciepłych dni. W miniony weekend udało nam się na chwilę wyskoczyć nad morze, w ten natomiast odprowadziłam czwórkę pociech na miejsce zbiórki – wyjechali na Kontynuuj czytanie

Po urlopie

Ostatni dzień urlopu spędziłam, ciesząc się każdą jego chwilą i doceniając to, że wokół mam bliskie mi osoby. Patrzyłam na kwiaty, chłonęłam ich piękne kolory i zapach, cieszyłam się, słysząc odgłosy zabawy dzieci. Na spacerze z mężem dziękowałam Bogu za nasze splecione dłonie. „Czy potrzeba mi czegoś więcej?” Kontynuuj czytanie

Góry

Odwiedziłam moje strony – miejsce, gdzie spędziłam dzieciństwo. Pokazałam te zakątki moim bliskim, ale też w niektóre miejsca poszłam sama. Ożyły wspomnienia. Zapach chleba w piekarni przy rynku – po tylu latach ten sam. Znów przez chwilę byłam małą dziewczynką. Odwiedziłam miejsca, gdzie spędziłam najwięcej  czasu: podwórko (brakowało Kontynuuj czytanie

Droga

Dzieci już zdrowieją, dzięki Bogu. Jakimś wyjątkowo zjadliwym wirusem zaczęły wakacje. Przede mną jeszcze rodzinny wyjazd w góry, a za dwa dni już ruszamy na rekolekcje (kurs Mojżesz). Im bardziej zagłębiam się w historię pasterza z Madian, tym więcej dostrzegam podobieństwa między jego życiem a moim. Nasze drogi Kontynuuj czytanie

Kakofonia mroku kontra cichy szept. Dlaczego zagłuszamy własną duszę?

«Mt 10, 26-33». „Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach”. Zastanawiam się, nad tym fragmentem z  dzisiejszej Ewangelii. Jezus mówi w ciemności. Przecież to nie on jest panem ciemności, a Panem Światłości. Cóż Bóg mógłby mówić w zmatowionym świecie Kontynuuj czytanie

Niespodzianka

Wróciłam do domu z mężem ze spaceru, a tam zastałam miłą niespodziankę: córeczka przygotowała nam deser – owocowy uśmiech. Tych miłych niespodzianek w ostatnim czasie jest więcej. Nasz najstarszy syn, już pełnoletni, miło zaskakuje nas swoją samodzielnością i odpowiedzialnością. To dla nas wielka radość widzieć, jak podejmuje dobre Kontynuuj czytanie

Boże Ciało

Jak dobrze, że mogłam te kilka dni spędzić w domu, z moimi bliskimi. Młodsze dzieci pluskały się w jeziorze, starsze były na czuwaniu na Lednicy i na wycieczce rowerowej. Miałam chwilę oddechu. Czytałam, gotowałam, sprzątałam, rozmawiałam i spacerowałam z mężem. Uczyłam się hiszpańskiego, ustalałam szczegóły formacji z naszym Kontynuuj czytanie

Nowe życie jest cudem

Wcześnie rano, rozkładając na podkładkach w kuchni drobne niespodzianki dla naszej piątki pociech, śpiących jeszcze o tej porze, pomyślałam o tym, jaki wielkim cudem jest każde z nich, dzieci. Pamiętam, że kiedy były zupełnie małe, przypadkowo natrafiłam na tekst mówiący o tym, że Bóg powierza rodzicom swój cenny Kontynuuj czytanie

Dzień Mamy

Kolejny raz moje pociechy sprawiły, że łzy wzruszenia zamigotały w kącikach moich oczu. Tak bardzo kocham tę piątkę:) I tak bardzo cieszę się z ich miłości do mnie. W tym roku wyjątkowo świętowałam z dorosłym już dzieckiem – nasz najstarszy jest już pełnoletni, urodził się osiemnaście lat temu, Kontynuuj czytanie

Idźcie

Dzisiaj znowu wyjdziemy na ewangelizację od drzwi do drzwi. Włączamy się jak co roku w Misję Talitha kum jako wspólnota. To jest za każdym razem inne doświadczenie, bo za każdym razem spotykamy innych ludzi. Towarzyszą mi dziś słowa z Księgi Jeremiasza: „Nie lękaj się ich, bo jestem z Kontynuuj czytanie