Taką opowieść z życia świętego Antoniego usłyszeliśmy kiedyś w Radecznicy. Historia ta opowiada o tym jak niemalże zostal otruty. Nawołując bowiem gorliwie do nawrócenia i piętnując grzeszne życie, naraził się pewnemu możnemu i proporcjonalnie do majętności niegodziwemu człowiekowi. Ten tak go znienawidził, że pewnego dnia urządziwszy przyjęcie, Kontynuuj czytanie
Wolne
Mamo, i co będziesz robiła? – pyta ze zdziwieniem mój syn, gdy dowiaduje się, że nie jadę dziś do pracy. W jego głosie słyszę niedowierzanie pomieszane z zaskoczeniem, a może i nutkę oburzenia. Odwożę moją gromadkę do szkoły, do położonej dziesięć kilometrów dalej miejscowości, ale nie jadę stamtąd Kontynuuj czytanie
Niepowtarzalne wynalazki Ducha. Kilka słów o pingwinach, zebrach i… świętych?
Śląski Ogród Zoologiczny, w okolicy którego mieszkamy, świętował w sobotę z dwudniowym opóźnieniem Dzień Pingwina (na świecie obchodzony 25 kwietnia). Jako że nasz pierworodny od lat zafascynowany jest tymi czarno-białymi nielotami, postanowiliśmy wybrać się tam, by całą rodziną ucieszyć się ich widokiem, a przy okazji zobaczyć też innych Kontynuuj czytanie
Rozważanie Słowa Bożego – V NIEDZIELA WIELKANOCNA B – 28 kwietnia 2024
Dzisiejsza Liturgia Słowa wzywa nas, aby Boga postawić zawsze w centrum naszego życia i trwać przy Nim we wszystkich sytuacjach życia, podobnie jak Kościół w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, którego fragment dziejów opisany jest w dzisiejszym pierwszym czytaniu z Dziejów Apostolskich (9, 26-31) i który „rozwijał się i żył Kontynuuj czytanie
kwiatki świętego Antoniego
Dziś o świętym Antonim, bo naprawdę jestem mu to już od dawna winna. Jest niesamowitym opiekunem. Bardzo cichym i 100- procentowo zainteresowanym każdym, najmniejszym szczegółem naszego życia. Nie pomija też oczywiście spraw wielkich:) kwiatek 1 Moja bliższa znajomość z nim zaczęła się w Padwie, u jego grobu. Kontynuuj czytanie
takie kwiatki:)
Siedzimy niedzielnym rankiem przy stoliku w salonie. Na stoliku koronkowa serweta, na serwecie szklany wazon, w wazonie pęk białego i liliowego bzu pachnie. Jego słodki zapach miesza się z czarnym gorzkim naszej kawy. Mężulek pije ze swojej ulubionej filiżanki z wymalowanym kwiatem magnolii, a ja jak zawsze Kontynuuj czytanie
„OdNowa! Znam Kościół, który żyje” Renata Czerwicka i Marcin Zieliński
Złapałam za tę książkę w dniu jej premiery, 24 kwietnia. Nie spodziewałam się, że wciągnie mnie tak mocno, że przeczytam ją w jedno popołudnie. Nie podejrzewałam też tego, że rozbudzi we mnie tęsknotę… OdNowa! Znam Kościół, który żyje autorstwa Marcina Zielińskiego i Renaty Czerwickiej to niesamowita rozmowa, pełna prostoty Kontynuuj czytanie
„Sztuka życia” Edward Sri
Kiedy słyszę słowo „cnota”, widzę nudny i przydługi traktat. Pisany teologiczno-filozoficznym bełkotem, którego przeciętny katolik nie przejdzie bez zadyszki. Gdy ktoś dorzuca do tego słowa, że temat cnót opracowany jest na bazie nauczania św. Tomasza z Akwinu, odwracam się i uciekam. Dlaczego więc sięgnęłam po publikację Sztuka życia? Kontynuuj czytanie
Nie ma powołania bez kryzysu.
Wielu ludzi szczególnie tych, którzy przygląda się z boku osobie, która zdecydowała się odpowiedzieć na tajemnicę powołania, by służyć Bogu i Jego, Kościołowi (a można to robić na wiele różnych sposobów: będąc żoną, mamą, siostrą zakonną, nauczycielką, organistą, przedszkolanką, księdzem, czy bibliotekarką.), błędnie uważa, że taki człowiek nie Kontynuuj czytanie
Dziwny czas
Teraz dziwny czas. Wydawałoby się, że po Zmartwychwstaniu to już tylko radość i euforia, niemal jakbyśmy już sami byli w niebie, a to nie do końca tak. Nawet pogoda daje nam w kość. Czuć jakby stan zawieszenia. Czekamy na prawdziwą wiosnę, czekamy na siłę, wsparcie z Nieba, na Kontynuuj czytanie

