Podróż

Jadę komunikację publiczną – już nie pamiętam, kiedy ostatnio z niej korzystałam. Naprzeciwko mnie siedzi mężczyzna w czapce z daszkiem z napisem, którego tu nie zacytuję (to zwrot powszechnie uznawany za wulgarny, zapisany po angielsku).  Jest to właściwie to samo słowo, które stało się w ostatnich miesiącach tak Kontynuuj czytanie

Zazieleni się pustynia

Wczoraj na spotkaniu modlitewnym online naszej wspólnoty śpiewaliśmy pieśń, która mnie bardzo poruszyła wewnętrznie. Mam na myśli dokładnie jej krótki fragment o usychających winnicach. „Tam, gdzie usychają piękne winnice”. Pomyślałam o Kościele. Nie tylko o naszej wspólnocie, która również uszczupliła się  nieco w ostatnim czasie, choć trwa nadal,  Kontynuuj czytanie

Sakrament radości

Już kilkakrotnie spotkałam się z narzekaniem na sakrament pokuty. Na jego rzekomą przemocowość, upokorzenie, wpędzanie w poczucie winy, sposób kontroli ludzi i inne tym podobne zarzuty. Cóż, nie zamierzam z tym polemizować. Nie zamierzam negować doświadczeń odmiennych od moich. Chcę po prostu podzielić się swoim doświadczeniem i świadectwem. Kontynuuj czytanie

Duchowość izdebki

Dziś prorok Joel woła: Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament». Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! (Jl 2, 12-13a). W kluczu tego starotesamentalnego fragmentu czytam trzykrotne wezwanie Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kontynuuj czytanie

Roztopić lód

Gdy piszę te słowa, prognoza pogody podpowiada właśnie, że za chwilę te wszystkie lodowe i śnieżne konstrukcje rozpuszczą się w promieniach słońca, że pojawią się zaskakująco wysokie dodatnie temperatury. Zmiany, w które trudno uwierzyć, dokonują się na naszych oczach. Nie mam na myśli jedynie zimowej aury, która za Kontynuuj czytanie

Upominać, a nie gasić

            Wracam do dzisiejszego Słowa myślami, siadam z nim od czasu do czasu i zadziwia mnie wręcz, jak jest ono gęste. Ile można w nim odkryć wątków i znaczeń. Boję się kopać głębiej, co jeszcze mogę w nim odkryć.             Na pewno widzę w nim Boga czułego. Kiedy Kontynuuj czytanie

Rosło drzewo życia w środku ogrodu

Komentarz do czytań 13.02.2021 Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła (Rdz 2, 9) Pan Bóg sporządził dla mężczyzny i dla jego żony odzienie ze skór Kontynuuj czytanie

Mrozy i śniegi błogosławcie Pana!

Jadę bardzo powoli. Nawierzchnia jest oblodzona i pokrytą grubą warstwą śniegu.  Nie docierają tu pługi śnieżne i piaskarki.  Widzę we wstecznym lusterku, że samochód za nami „tańczy” na zakręcie. Na szczęście kierowcy udaje się odzyskać panowanie nad pojazdem, choć auto obróciło się niebezpiecznie wokół swej osi. W takich Kontynuuj czytanie

Walka postu z karnawałem?

Jakie te zdjęcia w aplikacji kwarantannianej brzydkie wychodzą – mówi mój znajomy. Nie mogę się z nim nie zgodzić. „Pewnie po to, byśmy pamiętali, że jesteśmy chorzy” – kwituję żartem. Nie ważne – plus czy minus, zdrowy pacjent nie jest, skoro ma obowiązek wysyłać swoje zdjęcie na zawołanie. Kontynuuj czytanie

Duchowość jednego dnia

Dzisiaj w Liście do Hebrajczyków autor woła „Jeszcze nie opieraliście się aż do krwi, walcząc przeciw grzechowi” (Hbr 12, 4). Ten motyw pojawia się też nieraz w Psalmach (np Ps 63, 4). Ostatecznie jesteśmy wezwani, by kłaść wierność Bogu ponad własne życie. To prawda. Ale jednak Tradycja chrześcijańska, Kontynuuj czytanie