I uchodź

Święto Świętej Rodziny Święty Józef, w obliczu niebezpieczeństwa spakował manatki i po prostu zwiał. W samą porę i skutecznie. I nie było ich w strefie zagrożenia wystarczająco długo, by przeczekać burzę, która zebrała się nad ich głowami. Nie dyskutował, nie rozważał, nie tłumaczył się przywiązaniem do ojcowizny, zobowiązaniami Kontynuuj czytanie

Stosownie do czasu

Święto Świętych Młodzianków. Święci Młodziankowie. Nie wiadomo jak ich wielu. Nie wiadomo jak wyglądali. Nie wiadomo kim byli ich rodzice. Nie wiadomo nawet jak mieli na imię. Wiem jednak, że są święci. Beztrosko bawią się w niebieskiej piaskownicy pod troskliwym i pełnym miłości spojrzeniem swego Kolegi z betlejemskiego Kontynuuj czytanie

Kto wytrwa

Święto świętego Szczepana. Chrześcijaństwo rodziło się z krwi męczenników. Los Szczepana pisany był, jest i będzie wielu. To co piękne, dobre i prawdziwie wielkie rodzi się zazwyczaj w bólach. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Tylko te związki się ostoją, które przetrwają długą rozłąkę lub kryzys. Podobnie jest Kontynuuj czytanie

Zamieszkało wśród nas.

Boże Narodzenie. Przeczytałem dzisiaj informację, że w Paryżu obecnie żyje dwa razy więcej szczurów niż ludzi. Dlaczego takie informacje podaje się akurat w Święta? Nie wiem. Wiem tylko, jaka wizja pojawiła mi się przed oczami. Otóż władze miasta Paryża postanowiły uhonorować swoją najliczniejszą grupę mieszkańców. Specjalnym, uroczystym dekretem, Kontynuuj czytanie

Sen

Rano przed pójściem do szkoły Franek opowiedział nam swój sen. – Śniło mi się, że tata był rybakiem i łowił dorsze. – A jak poznałeś, że to były dorsze? – zaciekawiła się Misza. – No, normalnie – wzruszył ramionami Franki – po twarzy. We śnie inaczej niż w Kontynuuj czytanie