SYGNAŁ Z DZIENNICZKA…

Esej o miłosierdziu bez szumu I. Trzysta osiemdziesiąt trzy strony Dzienniczek jest długi. Trzysta osiemdziesiąt trzy strony w wydaniu internetowym, sześć zeszytów, tysiące numerowanych akapitów. Powstał w latach 1934–1938, ale nie z potrzeby literatury, tylko z polecenia. Kazali jej pisać spowiednicy, ksiądz Michał Sopoćko i jezuita Józef Andrasz. Kontynuuj czytanie

Jest przy mnie

Cudownie, że jest jeszcze tak ciepło jak latem. Korzystamy z pięknej pogody i spędzamy sporo czasu na świeżym powietrzu, przede wszystkim podczas długich spacerów. Cieszę się, że już wracamy do zdrowia, powoli (wolałabym, żeby ten proces trwał szybciej) nabieramy z powrotem sił, choć osłabienie daje jeszcze o sobie Kontynuuj czytanie

BARWINEK

… symbol trwałości i duchowej wierności. Roślina o niewielkich, zawsze zielonych liściach i delikatnych fioletowych kwiatach, od wieków zajmuje szczególne miejsce w kulturze i duchowości chrześcijańskiej. Jego zdolność do zachowania zieleni przez cały rok sprawia, że staje się naturalnym symbolem trwałości, nadziei i nieprzemijającej wierności. W teologii roślina Kontynuuj czytanie

Weekendowe skupienie

Chmury dały za wygraną. Górska dolina, zabudowana domostwami rozświetlona została promieniami słońca. Zbocza gór, na których gdzieniegdzie znaleźć można ludzkie osiedle. W wyjątkowo pięknej górskiej oprawie łatwo było zapomnieć o troskach codziennego dnia. W takiej scenerii w dniach 11 do 13 września w Szczyrku odbyty się rekolekcje parafialne Kontynuuj czytanie

Niebo nade mną

Człowiek myśli, Pan Bóg kryśli – jak mawiała świętej pamięci babcia mojego męża. Miniony weekend i ten, biegnący właśnie, tydzień spędzam z dziećmi, chora. Nie pojechałam więc na rekolekcje wspólnotowe (w tym roku prowadzone wyjątkowo w formie kursu), a moje pociechy, też chore, nie dotarły tam, gdzie planowały Kontynuuj czytanie