W tym roku jesień zaczyna się bardzo pięknie: ciepło i malowniczo. Kolorowe liście szeleszczą pod moimi stopami, gdy idę z moją najmłodszą pociechą za rękę. Wdycham zapach rozgrzanej ziemi. Wieczorem robimy sobie domowe SPA, korzystając z prezentu, jaki dostałam od najstarszego syna. Mamy chwilę dla siebie. Rozmawiamy, śmiejemy Kontynuuj czytanie
Zabezpieczone: Cisza
Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.
Krzyż w imieniu
Bł. Franciszek Jordan mówił: „Kiedy zagrażać wam będą wzburzone fale, kiedy będzie wam się zdawać, że toniecie, po- patrzcie na krzyż, a na nowo ogarnie was radość i na nowo będziecie walczyć i cierpieć.” Możemy odczuwać dysonans, próbując połączyć krzyż z radością. Jego widok wywołuje w nas raczej Kontynuuj czytanie
Gurtweil – podróż do źródła
Odkąd zaczęłam pracę nad książką o życiu bł. Franciszka Jordana, pojechanie w jego rodzinne strony pozostawało przez długi czas w sferze marzeń. Nie jeżdżą tam żadne zorganizowane wycieczki, nie dolatuje samolot, ani nie dojeżdża bezpośredni pociąg. Jedyną sensowną opcją wydawała się podróż samochodem, ale długo nie miałam serca Kontynuuj czytanie
Rozważanie Słowa Bożego – XXVII NIEDZIELA ZWYKŁA A – 4 października 2026
Od razu po czytanej w ubiegłą niedzielę przypowieści o dwóch synach, z czego pierwszy powiedział do ojca, który poprosił go, by poszedł i popracował w jego winnicy: „Idę, panie”, ale koniec końców do niej nie przyszedł, natomiast drugi, po początkowym „Nie chcę”, „opamiętał się i poszedł” (Mt 21, Kontynuuj czytanie
Jezioro Zapomnienie Joanna Tekieli
Kto z nas nie marzy o miejscu, gdzie możemy odnaleźć tak potrzebną i poszukiwaną ciszę i spokój? W takiej jego oazie i otoczeniu jeziora i lasu mieszka Daniel Orlicz, główny bohater kolejnej książki Jezioro Zapomnienie autorstwa Joanny Teekielii. Konieczność opieki nad wiekowym już dziadkiem sprawia, że Daniel przeprowadza Kontynuuj czytanie
Droga, która prowadzi do celu.
Moim pragnieniem w ubiegłą środę było pójść w czwartek do cudownego źródełka w Częstochowie, a w czwartek, kiedy siedziałam z kimś na przystanku i jadłam śniadanie, zbliżyła się do przystanku pewna siostra zakonna. I co ciekawe, zapytała, czy chcemy od niej buteleczki, które mogą nam posłużyć na wodę Kontynuuj czytanie
SYGNAŁ Z DZIENNICZKA…
Esej o miłosierdziu bez szumu I. Trzysta osiemdziesiąt trzy strony Dzienniczek jest długi. Trzysta osiemdziesiąt trzy strony w wydaniu internetowym, sześć zeszytów, tysiące numerowanych akapitów. Powstał w latach 1934–1938, ale nie z potrzeby literatury, tylko z polecenia. Kazali jej pisać spowiednicy, ksiądz Michał Sopoćko i jezuita Józef Andrasz. Kontynuuj czytanie
Gdzie Pan Bóg jest w człowieku
Szukając Boga, a w trudnych sytuacjach krzycząc wręcz Boże gdzie jesteś, odpowiedź odnajdujemy w Piśmie świętym: „Nie wiecie, że jesteście Kościołem Bożym i Duch Boży mieszka w was? „( Por. 1 Kor 3,16).”Prawdziwi chwalcy ani na tej górze, ani w Jeruzalem (Por. J4,21), ale w duchu i w Kontynuuj czytanie
Jest przy mnie
Cudownie, że jest jeszcze tak ciepło jak latem. Korzystamy z pięknej pogody i spędzamy sporo czasu na świeżym powietrzu, przede wszystkim podczas długich spacerów. Cieszę się, że już wracamy do zdrowia, powoli (wolałabym, żeby ten proces trwał szybciej) nabieramy z powrotem sił, choć osłabienie daje jeszcze o sobie Kontynuuj czytanie

