593. Powyborcze hejterskie szambo

Jesteśmy narodem bardzo podzielonym, to pokazały ostatnie wybory prezydenckie. W tym podzielonym społeczeństwie, jest jeszcze jedna oddzielna grupa społeczna, grupa która uważa się za lepszą od pozostałej części społeczeństwa, grupa która uważa, że tylko jej sposób patrzenia na świat jest prawidłowy a jeśli ktoś myśli inaczej to znaczy Kontynuuj czytanie

Quo vadis wspólnoto?

Dokąd właściwie podążamy jako wspólnota? A raczej wspólnoty, czy prawdziwe, czy tylko z nazwy? Naród, Kościół, może szerzej Europa, czy raczej zawężając grupa lokalna, parafialna, rodzina? W drugiej ćwierci XXI wieku potrafimy jeszcze tworzyć prawdziwe społeczności, czy jesteśmy niezależnymi bytami oddzielającymi się od innych za pomocą najrozmaitszych murów? Kontynuuj czytanie

542. Edukacja czy „pranie mózgów” dzieci?

„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie…” to słynne zdanie wypowiedziane przez hetmana Jana Zamojskiego nic nie straciło na aktualności. Dlatego tak ważna jest kondycja szkoły i przede wszystkim treści, które w tej szkole przekazuje się uczniom. Tylko czy można mieć zaufanie do szkoły, która cenzoruje utwór literacki? Kontynuuj czytanie

493. Post czy walentynki?

Idąc ulicami mojego miasta mijam różne restauracje, kluby, te co naturalne prześcigają się w organizacji kolacji walentynkowej. Ogłoszenia dotyczą weekendu, który właśnie zaczynamy, inne oferują kolacje walentynkową, nie jako w wigilie walentynek 13 lutego, są także takie, które zapraszają na wystawną kolacje w samo święto zakochanych 14 lutego. Kontynuuj czytanie

Kierowców wychowujemy już w przedszkolu

To był jeden z tzw. długich weekendów w Polsce. Wybraliśmy się w rodzinne strony. W niedzielę, gdy wracaliśmy wczesnym wieczorem, ruch na autostradzie był bardzo wzmożony, ale płynny. Wyprzedzaliśmy właśnie ciąg aut, gdy ni stąd ni zowąd na naszym zderzaku pojawił się jakiś samochód i natarczywie migał światłami. Kontynuuj czytanie

After life, czyli sen o Lewym, a potem Binoche, Nikoś, Piłat

To uczucie, gdy obudził mnie bardzo dziwny sen (o godzinie 3.10). Był taki żywy i tak plastyczny! I był tam Robert Lewandowski:) Ale po przebudzeniu czułem spory ciężar smutku. Pamiętam, że usiadłem skonsternowany na łóżku i wówczas przypomniał mi się piękny film, z Juliette Binoche i Johnnym Deppem Kontynuuj czytanie

Międzypokoleniowy rachunek

W Polsce o solidarności międzypokoleniowej mówi się zazwyczaj wtedy, gdy pojawia się temat emerytur, obciążeń służby zdrowia czy innych, potencjalnych kryzysów systemu zabezpieczenia społecznego. Nierzadko więc pojęcie to kojarzy się z nadciągającym kataklizmem i ze swego rodzaju teoretyczną fikcją. Dopiero pandemia pokazała, że tego typu solidarność nie sprowadza Kontynuuj czytanie

Jeszcze o dialogu

Od 13 lat staram się żyć duchowością dialogu w moim małżeństwie. W tym czasie miałam tę wielką łaskę być świadkiem prawdziwych cudów: tego, że choleryk i flegmatyk mogą żyć zgodnie pod jednym dachem, że redemptorysta, franciszkanin i dominikanin odprawiają wspólną Eucharystię i podczas głoszenia nie zaprzeczają sobie nawzajem, Kontynuuj czytanie