After life, czyli sen o Lewym, a potem Binoche, Nikoś, Piłat

To uczucie, gdy obudził mnie bardzo dziwny sen (o godzinie 3.10). Był taki żywy i tak plastyczny! I był tam Robert Lewandowski:) Ale po przebudzeniu czułem spory ciężar smutku. Pamiętam, że usiadłem skonsternowany na łóżku i wówczas przypomniał mi się piękny film, z Juliette Binoche i Johnnym Deppem Kontynuuj czytanie

Krawiące serca ubogich XXI wieku…

Zostałem poproszony o wypowiedzenie się w kwestii obecnej sytuacji w Polsce. W kwestii ustalonego prawa antyaborcyjnego i prostestów na ulicach. Trudne pytanie i ogromnie skomplikowana etycznie sprawa. Nie jestem księdzem, nie jestem etykiem, jedynie mężem i ojcem trójki zmarłych dzieci. Nie mam na świcie żyjącego dziecka. Mój głos Kontynuuj czytanie