Jestem po seansie filmu „Johnny” o ks. Janie Kaczkowskim. I może jestem sentymentalny i patetyczny, ale mam to gdzieś! Jeszcze mam łzy w oczach. Przyznam, że przez trzy czwarte filmu uśmiechałem się od ucha do ucha, a jednocześnie miałem „spocone oczy”. Takie dobre były te łzy. Było mi Kontynuuj czytanie
Sen o asyście i gorącej czekoladzie
Obudził mnie bardzo dziwny sen. O 3.10. Był tak żywy i plastyczny! I był w nim Robert Lewandowski. Ale po przebudzeniu czułem spory ciężar smutku. Usiadłem skonsternowany na łóżku. Wtedy przypomniała mi się „Czekolada” — piękny film Lassego Hallströma z 2000 roku, z Juliette Binoche i Johnnym Deppem. Kontynuuj czytanie
Kozacka refleksja (z przymrużeniem oka;)
„Kozacka miłość”. Tak, ta z TVP2! Ta niby-recenzja jest spod mej „przymrużonej powieki” i nie ma na celu obrazy czyichkolwiek uczuć artystycznych ani politycznych. Spokojnie — i z DYSTANSEM! Życie ciągle mnie zaskakuje, zadziwia! Poseł PiS skrytykował nowy hit TVP. Na szczęście natura nie znosi próżni, a reakcję Kontynuuj czytanie
Brylant Gambitu. W uroku Królowej.
„Gambit Królowej” – to brylant wśród seriali! Skończyłem właśnie 7 (ostatni) odcinek i już wiem, że długooo będzie siedzieć we mnie – TO, co zobaczyłem, a raczej przeżyłem! Ostrzegam, że ta recenzja jest absolutnie nieobiektywna, bo czuje, że rzucono na mnie zaklęcie uroku🤪 Winna czarów jest główna aktorka! Kontynuuj czytanie

