Awers i rewers Monciaka. Życia też. Na mojej ulicy niemal codziennie widać setki ludzi. Z całego świata. To piękne. A potem, tak nagle, a zarazem cyklicznie, opada złoty pył uniesień. Jak pierwsze złote liście jesieni. Są tutaj, żebym dziś zwolnił. Żebym ich nie minął, pędząc. Cóż to za Kontynuuj czytanie
Burze nie znikną, ale możesz przestać się ich bać
Mt 8, 23-27 Burza przyszła szybciej, niż się spodziewałem. Jeszcze wczoraj pisałem o tym, że w życiu uczniów Jezusa zawsze będą wichry. A dziś? Już jestem w łodzi. Już leję się wodą w twarz, czując zimno, chaos i lęk. Szukam Jezusa, a On śpi. Jezus, Bóg i człowiek, Kontynuuj czytanie
Codzienna korekta serca – czy na pewno widzisz, w co wierzysz?
Codziennie otwierasz oczy. Może automatycznie, może z wysiłkiem. Przecierasz powieki – ze zmęczenia, z przyzwyczajenia, a może z niedowierzania. I każdego dnia patrzysz na świat, który mówi Ci, kim masz być, w co masz wierzyć i jak masz myśleć. Religia? Zbyt skomplikowana. Kościół? Każdy ma swój własny projekt. Kontynuuj czytanie
Chłopi – jeden z najpiękniejszych filmów 2023
Film „Chłopi” mocno mnie przeorał. Jest w nim przecież i orka, i sianie. Dosłownie. We mnie ten obraz zasiał — artystycznie, duchowo i psychologicznie — ziarna buntu. Przeciw czemu? Wszystkim absurdalnym próbom usprawiedliwiania przemocy wobec kobiet. Ale po kolei. „Chłopi” to dzieło warte talara wydanego na bilet. Dla Kontynuuj czytanie
Kto nie płakał, ten nie zrozumie. Recenzja filmu „Johnny”
Jestem po seansie filmu „Johnny” o ks. Janie Kaczkowskim. I może jestem sentymentalny i patetyczny, ale mam to gdzieś! Jeszcze mam łzy w oczach. Przyznam, że przez trzy czwarte filmu uśmiechałem się od ucha do ucha, a jednocześnie miałem „spocone oczy”. Takie dobre były te łzy. Było mi Kontynuuj czytanie
Miłość niemożliwa JEST możliwa
Miłość niemożliwa JEST możliwa Miłość — Ta odwieczna, jak uśmiech Emmanuela… i ta śmiertelnie ludzka, tak piękna, ulotna jak dmuchawce na wietrze — Koheletowe marności. Jak taniec nocą na przystanku, gdy Bóg był DJ-em, a anioły przecież się śmiały. Jak słońce i księżyc w Jej pięknym kraju. Jak Kontynuuj czytanie
Sen o asyście i gorącej czekoladzie
Obudził mnie bardzo dziwny sen. O 3.10. Był tak żywy i plastyczny! I był w nim Robert Lewandowski. Ale po przebudzeniu czułem spory ciężar smutku. Usiadłem skonsternowany na łóżku. Wtedy przypomniała mi się „Czekolada” — piękny film Lassego Hallströma z 2000 roku, z Juliette Binoche i Johnnym Deppem. Kontynuuj czytanie
Zaginiony Obraz
Kiedyś Myslovitz śpiewał: „Upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem”. Patrząc na poniższy obraz, przypominam sobie, że naprawdę warto doceniać czyjąś obecność. Ten obraz człowieka, którego mamy vis-à-vis. Bo ta obecność nie jest oczywista ani dana na zawsze. W pułapce oczekiwań wobec drugiej osoby chcemy zachłannie Kontynuuj czytanie
Kozacka refleksja (z przymrużeniem oka;)
„Kozacka miłość”. Tak, ta z TVP2! Ta niby-recenzja jest spod mej „przymrużonej powieki” i nie ma na celu obrazy czyichkolwiek uczuć artystycznych ani politycznych. Spokojnie — i z DYSTANSEM! Życie ciągle mnie zaskakuje, zadziwia! Poseł PiS skrytykował nowy hit TVP. Na szczęście natura nie znosi próżni, a reakcję Kontynuuj czytanie

