Każdego dnia zatrzymujemy się przy skrzynce (właściwie: skrzynkach) na listy na drugim końcu osiedla. To są uroki mieszkania na wsi, musiałam się do tego przyzwyczaić po przeprowadzce. Całe życie miałam skrzynkę na listy zaraz przy wejściu do bloku lub kamienicy, w zależności od tego, gdzie akurat mieszkałam. Teraz Kontynuuj czytanie
Codzienna korekta serca – czy na pewno widzisz, w co wierzysz?
Codziennie otwierasz oczy. Może automatycznie, może z wysiłkiem. Przecierasz powieki – ze zmęczenia, z przyzwyczajenia, a może z niedowierzania. I każdego dnia patrzysz na świat, który mówi Ci, kim masz być, w co masz wierzyć i jak masz myśleć. Religia? Zbyt skomplikowana. Kościół? Każdy ma swój własny projekt. Kontynuuj czytanie
Pomyśl, zanim powiesz
Znajomy Anglik, od kilku lat mieszkający w Polsce, podzielił się ze mną niedawno pewnym doświadczeniem. Otóż, z nastaniem jesiennych chłodów postanowił wybrać się do pobliskiej siłowni, by tam zadbać o swoją kondycję. Kiedy wszedł do owego przybytku zdrowego ducha, pierwsze, co zwróciło jego uwagę, to muzyka, która dochodziła Kontynuuj czytanie
A gdyby Pan Bóg wyłączył dziś internet?
Usłyszałam gdzieś kiedyś zdanie, które znalazło stałe miejsce w moim osobistym rachunku sumienia: „Co by było, gdybyś obudziła się tylko z tym, za co podziękowałaś poprzedniego wieczora?”. Lubię je, bo wyostrza duchowy wzrok, popycha do spojrzenia w głąb siebie i uzmysławia, jakimi szczęściarzami jesteśmy. No i zmusza do Kontynuuj czytanie

